1

72 2 0
                                        

Dopakowywując swoje walizki poszłam jeszcze pożegnać się z mamą.
-Och... Córciu musisz wyjeżdżać
-Mamo dobrze wiesz, że nie mogę zostać w tej szkole... Wiesz jakby się to skończyło
-Dobrze zanim wyjdziesz zjedz coś
-ok idę znieść walizki
Wchodząc na górę słyszałam tylko gdy wołała swojego tymczasowego partnera aby mi pomógł. Szczerze nie lubiłam go wydawał się tak jakby był z innej planety. Moje zdanie jest nie ważne ale ważne jest aby mama była z nim bezpieczna.Zwłaszcza teraz żeby kogoś miała kto ją wesprze po śmierci taty. Niby minęło pół roku ale mama cały czas płacze w poduszkę, nie powiem bo ja też.
A tak wgl pewnie chcecie wiedzieć dlaczego się wyprowadzam. A właśnie dlaczego, że w szkole byłam nie zbyt lubiana prześladowana, wyzywana itp. Teraz wyprowadzam się do LA do mojego kochanego brata jest ode mnie o dwa lata starszy. Ma na imię Aaron.
Wyszłam z domu kierując się jeszcze do sklepu po coś do jedzenia na podróż.
Wyszłam ze sklepu i od razu skierowałam się na przystanek autobusowy. Potem kierując się na samolot.
To teraz może troszkę o mnie. Mam na imię Marni jestem chudą wysoką brunetką o brązowych oczach i pełnych czerwonych ustach. Nigdy nie miałam przyjaciółki a co dopiero paczki przyjaciół, chłopaka miał ale mnie wykorzystał a ja z nim zerwałam był szkolnym bad boy'em dlatego właśnie wszystkie moje przygody w szkole.Wszyscy wtedy nienawidzili mnie za to co zrobiłam bo "podobno" Bardzo mu na mnie zależało. Chodząc do mojej starej szkoły byłam szarą myszką,kujonką. Teraz mam zamiar zmienić moje życie o całe 180°.Będę po prostu zimna suką. Wszystkiego trzeba w życiu spróbować prawda?
Nim się obejrzałam byłam już w LA.Wyciągnęłam z kieszeni mojego iPhona i napisałam do Aarona:
Do Aaron:
Hej Aaron za jakieś 15 min powinnam być na lotnisku do zobaczenia😘
Od Aaron:
Dobrze siostrzyczko za chwilę będę 😉
Teraz podziwiałam LA. To miasto jest przepiękne. Zaczęłam się zbierać przed chwilą podeszła do mnie stewardesa i powiadomiła,że za chwilę do lecimy do celu. Gdy wysiadłam od razu zauważyłam wysokiego dobrze umięśnionego blondyna o błękitnych oczach. Był to mój braciszek. Zaczęłam biec i rzuciłam się mu w ramiona.
-Cześć sio! Ale ej ej... Udusisz mnie zaraz
-oj sorki po prostu tak się za tobą stęskniłam..
-tak wiem ja za tobą też STRASZNIE! -W tej chwili wziął mnie na ręce i zaczęliśmy się kręcić wokół własnej osi zaczęłam krzyczeć że szczęścia
-Aaaaa puść mnie... Ja chce na ziemię!
-Właśnie ci pokazałem jak bardzo się za tobą stęskniłem
-Dobrze już wiem. Jak bardzo mnie kochasz braciszku
-Dobra to chodź do samochodu
Gdy już dojechaliśmy ujrzałam wielki biały dom z basenem.

 Jak bardzo mnie kochasz braciszku-Dobra to chodź do samochoduGdy już dojechaliśmy ujrzałam wielki biały dom z basenem

¡Ay! Esta imagen no sigue nuestras pautas de contenido. Para continuar la publicación, intente quitarla o subir otra.

Nie wiedziałam że mój brat ma taki super dom! Ja wysiadłam z auta zabierając moją torbę a Aaron zabrał moje walizki. Nie mogłam napatrzeć się na ten piękny budynek.
Z zamyślenia wyrwał mnie głos mojego
Brata.
-Twój pokoju jest na górze po prawej stronie na samym końcu.
Nic nie odpowiedziałam tylko wyrwałam kluczyki mojego brata z jego rąk i pobiegłam na górę mijając salon i kuchnię. Gdy weszłam do mojego pokoju nie mogłam się napatrzeć. On jest PRZEŚLICZNY! Jest bardzo ładnie umeblowany i w moich ulubionych kolorach czyli czerni bieli i odrobinie szarości. Mam wielkie łóżko obok jest szafka z lampką

Friend of my brotherHistorias para obsesionarse. Descúbrelo ahora