[For ju DziwnaYaoistka muhahahha xD]Leżałam na łóżku. Jak zawsze. Wpatrzona w sufit znów zastanawiałam się... Po co tu jestem? Mam jakąś ważną rolę na tym świecie...? No nie wydaję mi się... Jednak po chwili poparłam się łokciami o materac i chwyciłam mój telefon. Sprawdziłam Wattpad'a i Szkic'a i... nic ciekawego.
- Yhm... Metord, Metord i... Metord.- pomyślałam. Zastanawiałam się...
"Czemu? Dlaczego shipują mnie z Tordem...?"
"No chciałam być z kimś shipowana, ale... Czemu Tord?"
"Nie to, że Tord to jakieś bóstwo lub coś, ale..."
Takie miałam wtedy myśli.
"Jak to się... Nie nudzić...? Jak to być...
Szczęśliwym?"
[Jo mam nadzieję, że się podoba xD]
YOU ARE READING
"My little sunshine" Metord
FanfictionNie robię korekty, bo nie. Opublikowałam to na cudze życzenie i tyle.
