Edd w końcu zdecydował się na dłuższe zakupy. Obiecał że zrobi nam sylwester jak z ........ Nie wiem z czego ale w sumie to jesteśmy tu głównie z powodu zniszczeń świątecznych dokonanych przez Toma. Dobra nieważne ale pewnie zastanawiacie co ja tu robię?
- Edd mam piniate!!!!
- Łał, Matt wreszcie znalazłeś coś w sklepie co jest potrzebne
Pełny sarkastycznego podziwu pochwalił go Edd
- Wiem, też jestem dumny
Nagle Tom chwycił za piwko i wsadził je do koszyka
- O nie Tom ty miałeś zakaz na napoje dla dorosłych
- Ale to bezalkoholowe!! I sorki gdzieś pójdę
Wykrztusił obrażony pokazując na plakietkę na butelce
- Åh, hun må betale seg for en liten
Powiedziałem cieniutkim głosem kuląc ręce
Wszyscy: Co!!!!?????
[Wielki facepalm[*]
- naprawdę nikt nie rozumie po norwesku
Wszyscy przytakneli głowami
- eeh.. Åh, hun må betale seg for en liten= Mały musi na siusiu
- żebym ja ci pokazał Kto musi na siusiu!!
Pogroził mi Tom
- wolę nie sprawdzać
Ed: dobra chłopaki!!
- i lalunia
Dodał Tom
- o Nadałeś sobie nową ksywke
Znowu Powiedziałem uroczo do tego Ananasa
- spierdzielaj do swojej,, czerwonej" Nory
Tak się kłuciliśmy że wkońcu wylondowaliśmy na sobie z pięściami. Nagle Edd wziął od zdesperowanej kasjerki którą podrywał a raczej próbował poderwać Matt czarny mikrofon do ogłoszeń i krzyknął
,, Tord Larsson i Tom jakiś tam proszeni są do Edda Goulda". Popatrzyliśmy na niego
- Wynocha!!!
-No dobra dobra idziemy
Perspektywa Toma
Po co on w ogóle z nami się zadaje przecież on chciał nas wszystkich zabić Edd dobrze wie jak bardzo nie nawidzę torda nawet pamiętam moją odpowieć na kartkówce z lektury:
,, Co było największym marzeniem Thomasa??
-Zabić Torda"
To nadal moje marzenie ale pani postawiła mi przynajmniej dwójkę za szczerość bo napisałem że nie czytałem tej lektury.
- jedziemy do domu -powiedział stanowczo Edd- ale tym razem to ty prowadzisz Tom.
Usiadłem za kierownicą edd obok mnie, Matt za edem a tord musiał za mną typowy klasyk. jechaliśmy tak około 5 minut ale każdy wiedział że ten komunista nie wytrzyma nagle zbliżył się do mnie z tyłu i dla żartów Opślinił swój palec i Wsadził mi go do ucha
- Aaaa Aaaaa Aaaaa Aaaaa Aaaaa!!
Obrzydzony tym przedmiotem zacząłem krzyczeć i puściłem kierownicę. Nagle samochód wjechał w drzewo. Samochód się zmiażdżył. Edowi i Mattowi oczywiście uruchomiło się poduszki powietrzne Ale mi oczywiście nie i musiałem polecieć na rogaty problem.
- witaj Tommie
-widzieliśmy się już
- Ale nie tak z bliska
Nagle tord chuchnął mi w twarz
- nie nie nie nie nie kto dał tordowi moje zapasy whisky!!!!
-aaaa... to tym był zapełniony piekarnik
[Facepalm [*]
- dobra ale szybko Chodźmy do domu zanim policjanci się zjadą bo co ja mam im powiedzieć że zboczony komunista chciał mi zrobić przegląd uszu w sumie to prawda ale się nie nabiorą!!!!
- Dobra Tom spokojnie
Nagle w tle usłyszeliśmy chrapanie. No gorzej być nie mogło tord musiał zasnąć oczywiście kto go musiał zanieść do domu Mat miał ale oczywiście wypadło na mnie no poprostu najlepiej.
Po jakimś czasie w domu
- co z nim robimy???
- może położymy go spać??
- nie!!budźmy go
- okej ale od razu sprzątamy i szykujemy dekoracje ja coś upiekę ,Mat dekoracje a ty i tord to sprzątanie
- ta zawsze to ja muszę wyręczać torda i z nim wszystko robić
- Ta ale matt nie umie sprzątać a ty nie umiesz gotować
Dlaczego ja choć raz nie umiem zaprotestować jestem zbyt nieśmiały jeśli chodzi o takie rzeczy
- a kogoś zapraszamy??
- moją kuzynkę Rachel ale ona tylko fajerwerki przyniesie
Powiedział wesoło edd
- Tom proszę nie zabijaj mnie!!
Powiedział przez sen rogaty karmelek. Krzyknąłem mu do ucha
- nie zabije cię i to jeszcze teraz!!
Nagle tord się podniósł i zaczął trzepać mnie po brzuchu
- zostaw mnie!!!
-najpierw mnie przytul
- najpierw podbij cały świat i dopiero porozmawiamy. dobra ty sprzątasz ze mną mat dekoracje a Edd gotuje!! Rozumiesz!!!!
- ta nie krzycz mi do ucha
- A wolisz w nim cudzą w śline
Wstał Ale z wielkim trudem Zawsze wiedziałem że ma ciężkom dupę.
- dobra żyj i chodź już!!
