Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Autor: Julie Buxbaum
Oryginalny tytuł:Tell Me Three Things
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
książka z cyklu: #UWAGAMLODOSC
Opis fabuły :
W książce ,, COŚ O TOBIE I COŚ O MNIE " jesteśmy świadkami historii nastolatki Jessie Holmes. Dziewczyny po przejściach. Dwa lata temu jej mama przegrała walkę z ciężką chorobą a niedawno jej ojciec oznajmił dziewczynie, że zakochał się i wziął ślub z celebrytka mieszkającą w Los Angeles.
Jessie jest zmuszona porzucić swoje dotychczasowe, smutne życie w Chicago i wraz z ojcem przeprowadza się do willi w LA.
Dziewczyna zaczyna uczęszczać do elitarnej szkoły, mieszka w domu przypominającym pałac, jednak jej życie nadal jest przepełnione pustymi, szarymi dniami.
Wszystko się zmienia kiedy pewnego dnia dostaje e-mail od tajemniczego anonima podpisanego Ktoś/Nikt...
moja recenzja:
Kiedyś śmiałam sądzić, że jest to jednak z lepszych książek jakie przeczytałam w życiu. Aktualnie zdaję sobie sprawę z tego, że wcale tak nie jest. Książkę ,,coś o tobie i coś o mnie'' wrzuciłabym co jednego worka z książkami o nazwie ,,dobra książka na nudne wieczory''.
Książka nie posiada jakoś specjalnie oryginalnej fabuły i chyba to jest jej głównym problemem. Jessie wyjeżdża, przeprowadza się wbrew swojej woli i przez całą książkę jesteśmy świadkami tego jak przystosowuje się do nowego otoczenia, pełnego bogatych dzieciaków ze sławnymi rodzicami.
Bohaterowie nie są również jakoś specjalnie oryginalni, jednak w tym przypadku nie przeszkadzało mi to tak bardzo. Nie czułam rosnącego co każdą stronę zażenowania poczynaniami głównej bohaterki, co jest dużym plusem w książkach przeznaczonych stricte dla młodzieży (lub raczej w dużej mierze dla nastolatek). Nie była ona jednak moją ulubioną postacią w całej książce, ponieważ szczególne miejsce w moim sercu czytając ,,coś o tobie i coś o mnie'' zajął Ethan, chyba głównie dlatego, że miał niezwykle spokojną naturę. Sam wprowadzał przyjemną atmosferę a dialogi z nim prowadzone nigdy nie niosły ze sobą niepokoju, że zaraz coś mu odwali i przez jego głupi ruch cała akcja zjedzie na inne tory.
Co do wątku nieznajomego anonima wysyłającego maile głównej bohaterce z poradami, jak przystosować się do nowej szkoły to...no cóż, kiedy miałam trzynaście lat wydawało mi się ,,Jezu super to takie słodkie i romantyczne'' teraz? Hymm, na pewno ich późniejsza relacja- Jessie&nieznajomy była urocza i naprawdę przyjemna i nie miałam wrażenia, że po drugiej stronie ekranu siedzi jakiś nieokiełznany zwyrodnialec. Jednak z biegiem czasu myślę sobie, że pisanie z kimś kto cię zna ale sam nie ujawnia swojej tożsamości jest odrobinę niepokojące...
Dzięki temu zabiegowi autorka mogła wprowadzić przewijającą się miedzy wydarzenia zagadkę- kto jest Ktosiem/Niktem (tak autentycznie było w książce ale uważam, że słowo ,,niktem'' jest okropnie dziwne"), która do pewnego momentu była nawet zabawna i dało się w nią wkręcić ale jakoś od początku czułam, kto jest tym tajemniczym nieznajomym. Czułam też, że niekoniecznie należało wstawiać wszystkie trzy opcje potencjalnych kandydatów w ostatnią scenę, kiedy Jessie miała wreszcie dowiedzieć się z kim pisała cały ten czas. W książce pojawia się trochę romantycznych scen i szczerze mówiąc czekałam, że zamiast wplątywania zamieszania na koniec wolałabym, aby całość zakończyła się uroczym love story.
Podsumowując. Książka nie jest zła. Nie mogę powiedzieć o niej również dużo dobrego. Nie zapadła mi szczególnie w pamięć ale jak na jedną z pierwszych książek jakie zaczęły tworzyć moją własną, prywatną biblioteczkę, to nie był najgorszy wybór. Nie czuję potrzeby czytania jej po raz kolejny ale od tzw biedy, gdyby bardzo mi się nudziło- mogłabym to zrobić.
moja ocena:
fabuła: 5/10
bohaterowie: 7/10
ogólna ocena: 6/10
***
zaczęłam poprawianie recenzji ;)
I okazało się, że nie mam wcale za dużo do powiedzenia. Przynajmniej nie przy tej książce.