No to zacznę od tego, że mam na imię Hania i już jakiś czas temu zdecydowałam, że na klasę 2 liceum wyjadę do USA. Tam będę normalnie chodzić do szkoły i zamieszkam u Host family, czyli rodziny goszczącej. Niektórzy mogą myśleć, że to szaleństwo, ale dla mnie to widok na lepszą przyszłość. Z opowieści innych, którzy pojechali na tą wymianę można napewno wywnioskować jedną rzecz - w Ameryce jest lepiej.
Dzisiaj razem z rodzicami podjęliśmy decyzję, że fundacją organizującą mój wyjazd będzie PAX (Program of Academic Exchange). Mimo, że ogólnie ten wyjazd nazywa się exchange, czyli wymiana, to do mojej rodziny nie przyjeżdża uczeń ze Stanów.
Z PAX-em komunikuje się nasz pośrednik, czyli biuro podróży Foster w Warszawie. Tam w piątek dwa tygodnie temu pisałam test językowy ELTIS, który trzeba napisać na minimum 212pkt. Mi się udało zdać na 230pkt.
Jeszcze rok temu kiedy mój korepetytor zaproponował mi wymianę najpierw się śmiałam, myśląc, że żartuje. Postem było "Nie, ja nigdy nie pojadę na rok do Stanów!", "To nie dla mnie", "Nie dałabym rady daleko od domu", a teraz jestem podekscytowana na maksa.
Jeśli macie jakieś pytania to śmiało piszcie.
ESTÁS LEYENDO
Ja i USA
De TodoNa rok szkolny 2019-2020 wyjeżdżam do USA! Będę tam chodzić do szkoły i mieszkać u amerykańskiej rodziny. Ta książka będzie czymś w rodzaju bloga i będę dodawać rozdziały za każdym razem gdy będą nowe informacje dotyczące wymiany.
