Saisho no tomodachi - pierwszy przyjaciel.
Tworzy: XennaChan oraz Sarada667.
Jest to nasza wspólna książka na wattpadzie będzie to ff Kakashi x Kitsune.
Opowiadać ona będzie o Kitsune która mieszka w wiosce liścia. Nagle spotyka pewną ( Reader ) i...
Cześć! Z tej strony już starsza @-xenna- ! Ta książka leżała sobie pośród niepublikowanych, więc po prostu ją se opublikuje. Mój styl pisania (ja pisałam Kitsune) się polepszył. Soo... zapraszam!
****(Reader)****
(Reader) - Twoje imię.
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Nazywam się Yakushi (reader), mam 16 lat, jestem dość wysoka, moje oczy są koloru węgla a włosy długie szare związane w wysoką kitkę. Jestem w drużynie z moim bratem Kabuto oraz z jednym kolesiem którego imienia nie pamiętam. Jako iż jestem Yakushi bardzo dobrze idzie mi medyczne ninjutsu. Moją ulubioną bronią są 2 katany. Tak więc niedługo egzaminy na chunina na które tak długo czekałam wreście będę mogła zwiedzić jakąś wioskę i może kogoś poznać. Ale niestety ten egzamin na który zostałam zapisana z drużyną to także misja dana nam przez Orochimaru.
****Kitsune****
Nazywam się Kitsune!
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Mam 21 lat , jestem niska i to denerwujące.
Mam czerwone oczy , czerwone kocie uszy i czerwony koci ogon. Nie wiem skąd to mam , ale i tak mi się dobrze żyję z ogonem i uszami. Posiadam białe , krótkie , lokowane włosy. Zazwyczaj są rozpuszczone ale często też robie sobie krótkiego kucyka. Zawsze mam na sobie opaske Konohy , noszę ją na szyi. Często chodzę ze swoim kijem lub jakąś inną bronią. Moje codzienne ubrania to zazwyczaj krótka , zgnilo-zielona bluzka oraz jakieś czarne spodnie i do tego białe buty.
Żyje w wiosce liścia od najmłodszych lat. Nigdy nie poznałam moich rodziców , ale poznałam moją ciocie , która ma na imię Tsunade. Moja ciocia dużo mnie nauczyła , mieszkam koło niej , codziennie się widzimy i jemy razem śniadanie. Ciocia opowiadała mi o tym że nie jestem podobna do moich rodziców , bardziej do babci.
- Kitsune P.O.V -
Obudziłam się czując jak promienie słoneczne oświetlają moją twarz. Powoli podniosłam się z łóżka. Zobaczyłam mój ochraniacz i przypomniałam sobie że jutro mam przydzielanie osób do drużyny. Miałam zostać senseiem , na tą myśl się uśmiechnęłam. Tylko hokage powiedział że gdy pójdę do klasy , mogę się zdziwić. Włożyłam nogi w moje kapcie kaczuchy i wstałam z łóżka. Podeszłam do drzwi balkonowych i je otworzyłam. Weszłam na balkon i usiadłam na hamaku patrząc jak ludzie przechodzą ulicami Konohy. Uśmiechając się zauważyłam w tłumie Kakashiego Hatake , ninje który skopiował ponad tysiąc technik. Uśmiechnęłam się , wstałam z hamaku i weszłam do domu. Podeszłam do blatu kuchni i zrobiłam sobie herbatę. Poslodzilam jedną łyżeczkę i położyłam kubek z napojem na stół. Otworzyłam lodówkę wyciągając z niej dwa jajka i rozbiłam na patelni. Po zjedzeniu śniadania podeszłam do szafy wybierając ubrania. Wybrałam szary sweter i czarne spodnie. Zawiązałam ochraniacz Konohy na szyi i wzięłam torbę ze sobą otwierając drzwi by się przejść. Zamknęłam drzwi na klucz , włożyłam kluczyki do torby i podeszłam do windy. Gdy zjechałam ,a drzwi się otworzyły wyszłam z windy i podeszłam do drzwi. Stanęłam nogą na chodniku wciągając świeże powietrze. Miło tak czasem pójść na spacer. Gdy szłam zobaczyłam że w Ichariku Ramen ( nie wiem jak to się pisze :'( ) siedzącego Naruto Uzamaki. Jako nastolatka słyszałam jak dużo figli zrobił mieszkańcom Konohy , tak jak malowanie mieszkań farbą. Koło Naruto siedział Iruka , patrząc jak dzieciak zjada ramen w ciągu minuty. Pewnie znowu będzie za niego płacić. Mimo że nie jestem głodna podeszłam do budynku.
- Brakuje mi trochę kontaktu z osobami i zobaczyłam was i podeszłam. - wytłumaczyłam im. Dla mnie oni są najlepszymi moimi przyjaciółmi. Mimo że Uzamaki jest prawie dwa razy młodszy to jest dla mnie jak brat , a Izuka jest moim przyjacielem. - Tsunade nie ma już długo więc trochę mi smutno. Ale zawsze z wami mi dobrze.
Zaczęliśmy się śmiać, a ja zamówiłam miskę ramenu.
***(reader) pov****
Rano jak codzień obudził mnie denerwujący dziwęk budzika. Wstałam, ubrałam się oraz zeszłam do kuchni,aby zrobić sobie śniadanie. Przy stole był już mój brat Kabuto z senseiem Orochimaru.
- Ochayo. Przywitałam się.
- Cześć. - Odpowiedział mi brat razem z Oro.
Zrobiłam sobie śniadanie oraz dosiadłam się do stołu.
- (reader) mam dla ciebie misje. Powiedział sensei jakby nie mógł mi powiedzieć później.
- Jaką?
- Zdecydowałem że udasz się do konochy i będziesz naszym szpiegiem. Zdobędziesz dla nas pare informacji.
- Wakarimashita.
- Więc po śniadaniu ruszasz odrazu w drogę. Co dwa tygodnie będziesz zdawać raport z misji.
- Ok.
***time skip***
Kiedy spakowałam najpotrzebniejsze mi rzeczy czyli ubrania, broń oraz namiot, niezapominając też o moich katanach które zawiesiłam na plecach, poszłam do pokoju Kabuto i powiedziałam że już wychodzę.
Biegłam lasem od kilku godzin aż wreście zobaczyłam brame prowadzącą do wioski ukrytej w liściach. Przedoatanie się do glównej bramy było bardzo proste ponieważ strażnicy spali. Nie rozumiem dlaczego dali na straż tak nieuważnych sinobi, ale co tam przynajmniej łatwiej było się dostać.
Szłam ulicami wioski tętniło tam życiem totalne przeciwieństwo otogakure. Zastanawiałam się gdzie ja wogule będę mieszkać. Nagle poczułam czyjąś dłoń na ramieniu a kiedy się odwruciłam stał tam ninja z szarymi stercącymi włosami jakby wiatr układał mu fryzurę oraz z maską na twarzy.
- Eee kim jesteś bo napewno nigdy cię tu nie widziałem.
- Nazywam się (reader) Hatake. Skłamałam ale nie wiedziałam że to był błąd.
- Klan Hatake dawno wyginął kłamco, idziesz ze mą do hokage.
***biuro hokage***
Byłam już u hokage razem z shinobi który mnie tu przyprowadził. Wyszedł zostawiając mnie tym samym sam na sam z przywudcą konohy. Rozmawiałam z starużkiem przez całą godzinę i udało mi się przekonać że należe do klanu Hatake. Niestety nie było wolnych mieszkań więc muszę jak się okazało zamieszkać z Kakashim Hatake tym którego spotkałam i okłamałam.
------------------------------------------------------------- Dopisek od @XennaChan
No heja ! To pierwszy rozdział książki! Przypominam że tą książkę piszą dwie osoby ,czyli ja ( XennaChan ) i sarada667 ♥ No to ... czekajcie na kolejne rozdziały!