❀❀

432 38 13
                                        

Jungkook starał się o mnie od lat.

Od lat wiedziałem, że jest we mnie zakochany.

Od lat jak głupi robiłem mu nadzieje, tylko po to, by następnie po raz kolejny mocno go zranić.

Jestem okropnym człowiekiem, nie mam pojęcia co Jungkook we mnie widzi.

Czemu po tylu razach, kiedy bez uczuć kolejny i kolejny raz łamałem mu serce, on się nie poddawał.

Czemu nadal się do mnie uśmiechał.

Czemu nadal był dla mnie miły.

Czemu mnie nie znienawidził.

Czemu nadal mnie kochał.

❀❀

...nawet nie pozwoliłem mu dokończyć swojej opowieści, tylko mocno go przytuliłem.

-Jungkookie, jestem taki dumny!

Spojrzałem na niego, mocno się zarumienił. Uśmiechnąłem się na ten widok.

-Ttak, ja też się cieszę. Słuchaj, może... może wyszlibyśmy gdzieś a-albo ..

-Nie mam czasu. Już się z kimś umówiłem. W sumie powinienem już iść. - spojrzałem na zegarek - Może następnym razem. W każdym razie, bardzo się cieszę, że ci się udało!

Uśmiechnął się blado.

-Leć, bo się spóźnisz.

-Pa, Jungkookie!

Nie było następnego razu.

❀❀

Znamy się od małego i nigdy mi niczego nie odmówił.

Zawsze był przy mnie, kiedy tego potrzebowałem.

Podejmował się razem ze mną nawet tych najgłupszych pomysłów, bo wiedział, że sprawi mi to radość.

Nigdy nie zrobił nic złego w moją stronę.

Nie miał serca, żeby mnie ranić lub patrzeć na mnie, kiedy jestem smutny.

Czego nie można powiedzieć o mnie.

Kiedy on był w stanie odwołać wszystkie plany, tylko po to by się ze mną zobaczyć, gdy tego chciałem, ja mu chamsko odmawiałem, mimo że czasami bardzo potrzebował czyjegoś wsparcia.

I zamiast mu pomóc, wychodziłem z innymi, bo nie potrafiłem im powiedzieć nie.

Dlaczego potrafiłem to zrobić Jungkookowi?

❀❀

Byłem na skraju wytrzymania. Miałem ochotę wszystko rozwalić, a potem wszystkich pozabijać.

Nie byłem zdenerwowany. Po prostu najzwyczajniej w świecie czułem się jak gówno.

Czemu cokolwiek nie zrobię, zawsze będzie źle?

-Jungkook odbierz, błagam - powiedziałem sam do siebie trzymając telefon przy uchu.

-Taehyung?

-Ttak.. Jungkook, co robisz? Okropnie się czuję - powiedziałem ze łzami w oczach.

-Miałem się spotkać z przyjacielem, którego nie widziałem od lat, ale mogę to przełożyć. Zaraz będę u ciebie.

-Dziękuję.. - usłyszałem sygnał zakończenia rozmowy.

Niedługo potem usłyszałem dzwonek do drzwi.

want you back ▪ taekookStories to obsess over. Discover now