On siedział w swoim fotelu ze splecionymi dłońmi, patrząc na biały puch okalający panoramę zamku za oknem.
Usłyszał pukanie i dźwięk otwieranych, drewnianych drzwi.
Nie drgnął.
Nagle do jego uszu dobiegł niski, przeszywający blade ciało głos:
-Paniczu, przygotowałem herbatę z owoców leśnych z nutką mięty- lokaj podszedł do arystokraty i postawił na stoliczku obok jego fotela tace z napojem.
-Kiedy przyjedzie nasz gość?-zapytał młody Phantomachive, nie odrywając wzroku od okna.
-Powinien się pojawić tak około piętnastej.
-A znasz płeć? Wiesz kto będzie reprezentował ród naszych rywali Blakeów?
-A mam to zrobić?
-.......nie. Nie trzeba.- na ustach lokaja zawitał przebiegły uśmieszek.
-Zatem bedzie ciekawie.- orzekł, po czym obrócił się i wyszedł, zamykając za sobą drzwi. Ciel Phantomachive intensywnie się nad czymś zastanawiał, popijając przy tym swoją herbatę.
-Mmm....pyszna.- stwierdził cicho, biorąc jej kolejny łyk, wpatrując się przy tym cały czas w panoramę widniejąca za oknem...
--------------------
Witajcie!
Miałam wielką ochotę przelać mój pomysł tutaj.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba 😁😉
Do zobaczenia!
ESTÁS LEYENDO
°Pakt Miłości°
FanfictionDo jego posiadłości przyjeżdża gość. Płeć żeńska, z przepaską na lewym oku. Przykuwa ona (co jest rzadkością)JEGO uwagę. ××××××××××××××××××××××××××××××××××××××× ONA. Tajemnicza. Jak ON. Z ranami w sercu z przeszłości. ON też je ma. Niby zupełnie in...
