1 dzień

258 7 3
                                        

Haruki pov.

Zegarek zadzwonił równo o 8:00. Wstałem niechętnie, wziąłem ciuchy i poszedłem do łazienki na korytarzu. Ubrałem czarne jeansy i czarna koszulkę z jakimiś napisami. Zszedłem na dół do kuchni i zjadłem śniadanie. Wróciłem do pokoju żeby spakować rzeczy na dziś, jak można się domyślić koniec wakacji i znowu do szkoły. Na zegarku była dopiero 7:20 więc postanowiłem jeszcze pooglądać telewizję.

Misaki pov.

Włóczyłem się ulicami miasta co jakiś czas zerkając czy nikt za mną nie idzie. Mimo że był ranek nie wiadomo gdzie mogą się czaić. Ech, trudno. Na dodatek muszę jeszcze chodzić przez tych kretynów do szkoły bo tak im się podoba. W czasie gdy oni będą go szukać ja będę siedzieć i się nudzić. Przecież jestem z nich najmądrzejszy i najbardziej zwinny i na dodatek taki skromny. Meh, no cóż trzeba przeżyć. Może przynajmniej znajde coś ciekawego lub kogoś. Usiadłem na ławce i pogrążyłem się we własnych myślach.

Haruki pov.

Oglądając przysnąłem. Jak się obudziłem to była 7:56, pędem włożyłem buty i zabrałem plecak. Zamknąłem dom i sprintem biegłem do szkoły, znów się spóźnię. Jeszcze trochę i będę miał przez to większe kłopoty niż do tej pory. Biegłem ile sił w nogach. Po 10 minutach byłem na miejscu. było już po dzwonki, znalazłem klasę w której mam lekcje i wbiegłem jak głupi.

-Przepraszam za spóźnienie sensei.- ukłoniłem się.
-Haruki dopiero rok się zaczął a ty już się spóźniasz, chcesz żeby sytuacja sprzed roku się powtórzyła? Myślę że nie, a teraz siadaj grzecznie i słuchaj.- wydarł się.
-Tak jest.
Usiadłem w ostatniej ławce pod oknem. I próbowałem słuchać ale średnio mi wychodziło.

Misaki pov.

Szedłem spokojnie korytarzem i szukałem sali. Mimo że było po dzwonku niezbyt mnie to obchodziło. Wszedłem do klasy i spojrzałem na wszystkich po kolei.

- Dzień dobry sensei-przywitałem się jak gdyby nigdy nic.
- A ty to?
-Misaki Hiragawa, jestem nowy.
- Ach, no dobrze, na początek chce żebyś wiedział że nie toleruje spóźnień ale ten jeden raz ci odpuszczę bo pewnie szukałeś klasy. Przechodząc do formalności. Uczniowie do naszej klasy dołączył nowy uczeń, Misaki przedstaw się i powiedz coś o sobie.
- Cześć jestem Misaki Hiragawa od dziś będę z wami w klasie.- firmowy uśmiech niczym gwiazd z reklam.- Lubię rysować i  czytać oraz uwielbiam sport. Mam nadzieję że będzie się z wami miło współpracować.-tu posłałem spojrzenie godne bazyliszka. Rozejrzałem się po klasie i zobaczyłem jego. To właśnie jego wszyscy szukaliśmy. A on sobie tu siedzi na wyciągnięcie ręki. Haha ale będą zdziwieni, chociaż nie, jeszcze im nie powiem.
-Dobrze Misaki usiądź z Harukim.
- Okej.

Haruki pov.

Do klasy wszedł nonszalanckim krokiem jakiś chłopak. Blondyn, ciemne prawie czarne oczy. Czarne jeansy i biały t-shirt połączone z czerwonymi butami. Gadał przez chwilę z nauczycielem. Dziewczyny oczywiście zaczęły "cicho" gadać jaki to on przystojny i wogóle. Fakt, jest przystojny ale bez przesady.  Posłał dziewczynom  tak  zwany i firmowy uśmiech a chłopaków próbował zabić wzrokiem może i na innych to działało ale nie na mnie. W pewnym momencie nasze spojrzenia się spotkały. To była niewidzialna walka o to kto pierwszy odwróci wzrok. Usłyszałem z tej całej paplaniny tylko 3 słowa.

-(...) usiądź z Harukim.

No to zapowiada się ciekawie.



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
To moje pierwsze opowiadanie i pierwszy rozdział. Jeśli są jakieś błędy to z góry przepraszam. Przyjmuję krytyke bez problemu i coś poprawie jeśli będzie trzeba lub coś dodam. Dajcie znać czy kontynuować. Z góry dziękuję^^
A teraz do następnego (^^)/~

WłasnośćStories to obsess over. Discover now