Siedziałem w biurze Marka, człowiek numer jeden jeśli chodzi o biuro firmy (CIA) w Europie. Szczerze to nawet podobała mi się tak dziupla, oficjalnie CIA nie prowadzi rzadnych tajnych operacji na nie swoim terenie ale realia są inne.
Pewnie zastanawia was o co tutaj chodzi.....?
Śpieszę z wyjaśnieniem, otóż... Mam na imię Mike, mam 22 lata choć wyglądam na 18... no i pracuje dla CIA, a właściwie to pracowałem.
Do pokoju wszedł Mark,facet po 40 z lekkim zarostem i łysą głową. Trzymając kubek z kawą w dłoni usiadł naprzeciw mnie.
-Witaj Mike, jak podróż?
-Witam. Wszystko w porządku.
-Good. Pewnie wiesz że nie będziemy tu rozmawiać o sporcie.
-Ann uprzedziła mnie że to nie będzie przyjemna rozmowa.
-Mike! Powiem wprost, akcja w Niemczech była niepotrzebna lecz ja tylko wykonuje rozkazy.Efekt jest taki że musimy Cię wycofać z operacji prowadzonych w Europie.
-Co kurwa!!
-Zabiłeś szefa największej grupy przestępczej w Niemczech, wydali na Ciebie wyrok!
- Myślałem że Hans to tylko słup!
- Też tak myśleliśmy lecz Niemieckie służby potwierdziły że to on był bossem.
-W takim razie co dalej będzie ze mną?
-Pewnie pomyślisz że to żart ale wylatujesz do USA.
- Że co? Ale jak? Miałem być tylko agentem terenowym, w stanach nie byłem 12 lat.Nie mam nikogo z rodziny tam!
-Spokojnie, Langley stwierdziło że przydadzą Ci się małe wakacje zza oceanem. Spokojnje o nic się nie martw, mam znajomego w LA, z chęcią Cię ugości. Firma załatwiła wszystkie dokumenty.
-Nie wierzę! Kurwa powiedz że żartujesz.
- Uwierz że to najlepsze rozwiązanie byś przeżył.
Mark otworzył szafkę i wyjął niebieską skrzynkę.
- W środku znajdziesz bilety, paszport i dowód oraz karty kredytowe.
Od teraz masz 18 lat i jesteś uczniem liceum, przyjechałeś z Florydy, twoja mama umarła a ojca nie znasz... wychowuje Cię ciocia. W pudełku jest również Iphone z ważnymi numerami i automatycznym kodowaniem. Tom to mój przyjaciel, jest wtajemniczony w twoją sytuację oraz załatwił Ci szkołę, możesz mu zaufać. To wszystko co chciałem Ci powiedzieć.
-Czyli to nie żarty.
-Niestety nie, wylatujesz jutro o 18. Możesz pożegnać się z najbliższymi i powiedzieć im że wyjeżdżasz na wymianę. Nic więcej!
-Coś wymyślę
-Mike, uważaj na siebie.. zostajesz uśpiony lecz nadal jesteś agentem. Powodzenia!
-Dzięki
To kurwa są jakieś żarty....
Chociaż przerwa od tego gówna dobrze mi zrobi....oby tylko ten Tom był spoko... szkołę jakoś zniosę!
YOU ARE READING
Cień
FantasyOn musiał opuścić Europę by uniknąć problemów, teraz ma innym problem a jest nim Kim.
