Coś nowego

59 6 0
                                        

Za każdym razem, kiedy próbuję się podnieść, upadam spowrotem, tracąc resztki sił. Z każdą kolejną próbą mam coraz mniej nadziei, którą miałam od samego początku. Z każdym kolejnym wdechem coraz trudniej mi oddychać. Za każdą pojedynczą łzą spada kilka kolejnych. Zniszczył mnie. Całkowicie. Jak ogromny huragan przechodzący przez środek idealnie zaplanowanego miasta, w którym wszytko jest i od zawsze było na swoim miejscu, przemyślane i perfekcyjnie dopasowane do każdej najmniejszej cząsteczki. Nie wiem czy kiedykolwiek dam radę to odbudować.

Nie sądziłam, że miłość potrafi wywrócić świat do góry nogami, o 180 stopni. Zawsze sądziłam, że to mit albo jakaś bajka, podobna do tych, które mama opowiadała mi na dobranoc, kiedy byłam małą dziewczynką, marzącą o księciu z bajki, w lśniącej zbroi i na białym koniu.
Ale niestety to rzeczywistość, z której nie jesteśmy w stanie się wydostać. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć ani zaakceptować wszystkich uczuć i rzeczy, które są w niej nieuniknione.

Któregoś dnia przyszła do mnie z nienacka i zawładnęła mną całą. Była tak silna, że nic nie było w stanie jej opanować ani zatrzymać w środku. Każdego dnia malutki kawałek mojego serca wędrował do niego. I już nie wracał, ale przyciągał go. Najpierw powoli, z dystanesm, a po pewnym czasie gwałtownie i już całkowicie.

Lost inside... Hikayelerin yaşadığı yer. Şimdi keşfedin