1. Przeprowadzka

4 1 0
                                        

Dzyyyyyyń!-zbudził mnie dzwonek, aby wyjść z psem. Była sobota. Na spacerze jak i po powrocie do domu myślałam o przeprowadzce i o tym, że już nigdy nie będzie tak samo.

Po południu poszłam pożegnać się z przyjaciółmi, kolegami i koleżankami ze stadniny i szkoły oraz z mojego osiedla, oczywiście nie mogło się obyć bez łez. Nie zapomniałam o koniu na którym jeździłam była to klacz hanowerska Revia. Ostatni raz wsiadłam na jej grzbiet i bez siodła pojechałam razem z istruktorem i Gabrysią moją najlepszą przyjaciółką w teren.

Wieczorem spakowałam siebie i zwierzaki i przygotowałam wszystko na jutrzejszy wyjazd. Wiele razy próbowałam namówić rodziców by zmienili zdanie, ale oni nic. Co prawda tam będzie mieszkało nam się lepiej bo w dużym domu z dużym podwórkiem idealnym dla psa nawet zmieściłaby się tam mała stajnia na trzy konie. Lepsze niż mieszkanie na trzecim piętrze na małym osiedlu.

Nastał dzień przeprowadzki. Razem z rodzicami spakowałam bagaże do auta, psa przypiełam specjalną smyczą, a Mimi w transporterku. Wyjechaliśmy o godz. 12.00. Nowy dom był oddalony o 400km od starego, więc trochę się jechało.

Całą drogę myślałam i pisałam z Gabą, o tym kiedy się spotkamy. Sprawdziłam również czy w pobliżu nie ma stadniny, bo bez niej by się nie obeszło. Na szczęście 2 km od domu była mała stajnia, więc spokojnie można było dojechać rowerem.

W końcu dotarliśmy na miejsce. Nie byłam tutaj pierwszy raz i widziałam dużo razy mój nowy pokój. Weszłam do domu ze zwierzakami i skierowałam się do pokoju na pietrze.

Po rozpakowaniu rzeczy i ułożeniu ich co zajęło mi do wieczora, położyłam sie na wielkim łóżku i rozmyślałam patrząc się na pokój.

Mój pokój był w kolorach szaro-białych z czarnymi dodatkami. Drzwi do pokoju były białe z szybami. Na przeciwko nich było okno. Ściany były jasno szare. Panele były w kolorze szaro-białego drewna. Na srodku pokoju leżał biały, miękki dywan a a nim stoliczek do kawy, wokół niego szare pufy. Na przeciwko łóżka które znajdowało się po prawej stronie pokoju (patrząc w stronę okna) znajdowała się ogromna szafa z wielkim lustrem. Obok niej stało biórko też w kolorach białych. W kącie pokoju obok biórka stał kojec królika. Dalej stała biała komoda, a obok niej szare z motywami kostek legowisko psa.

-------
Mam nadzieje że rozdział się spodobał😉 czekajcie na kolejne jeśli popełnie błędy nawet takie teorytyczne to nie bójcie się mnie poprawiać w komentarzach. Z góry dziękuje i dozobaczenia.😉😙

My dream horseCerita yang bikin terobses. Temukan sekarang