Rozdział I

40 3 0
                                        

Wszystko zaczeło się w pewien piątek.Kiedy Lara Tomson szczupła brązowooka szatynka wracała ze szkoły do domu. Na dworze było dziwnie cicho jakby ktoś pozbawił przyrode życia.Drzewa w ogóle nie szumiały a ptaki nie śpiewały,było zupełnie cicho.Za cicho.Coś tu nie grało przynajmiej ona właśnie tak czuła.Gdy weszłą już na nowo zrobiony na tej ulicy asfalt ujrzała swój dom,na tym małym osiedlu mieszkały tylko trzy rodziny wraz z Tomsonami każdy dom był mały,a podwórka duże, rosły na nich wielkie stare dęby.Nareszcie doszła do domu. Zadowolona zerkneła na szyld na którym pisało: KRAWIECTWO a pod spodem TKANINY tak tym zajmują się jej rodzice.Jeszcze raz zerkneła na szyld i ruszyła dalej.Kiedy wreszcie weszła do domu powiedziała ,,cześć'' ,tym samym oznajmiając że właśnie wróciła do domu.Obiad już czekał weszła na górę do swojego pokoju aby się przebrać jej siostra piękna,brązowooka dziewczyna z bląd lokami opadającymi jej lekko na ramiona i idealnie szczupłą sylwetką już biegła na dół na obiad. .Gdy zeszła na dół by zjeść wszyscy już siedzieli przy stole jej 19 letni brat Eryk umięśniony z włosami czarnymi i także niebieskimi oczami ,16 letnia siostra Elena i rodzice.Zrobiła sobie coś do picia i siadła przy stole

-Smacznego-powiedziała

-Dzięki-odpowiedzieli wszyscy po kolei

-Powinniśmy znaleźć lepsze miejsce.Tu się nie jesteśmy bezpieczni.-powiedział tata

-Obiecałeś że skończymy szkołe - odparła z wyrzutem Elena

-Tak,ale amsowie są coraz to gorsi wczoraj zabili z sąsiedniego miasta dwudziestu ludzi

Zapanowała cisza Elena wpatrywała się w talerz.

-Tato? wiesz że jesteśmy gotowi,przecież mówłeś że jak przejde szkolenie to będę mógł chronić miasto.-powiedział sfrustowany Eryk

-Sam nic nie wskórasz synu

-Wiem!,dlatego zbierałem chłopaków chętnych do walki wyszkole wszystkich i razem będziemy bronić miasto a kto wie może obalimy ten chory rząd.

-Synku!czyś ty oszalał?!-zawołała przerażona mama-nigdzie cie nie puszcze,Adam powiedz coś!

Tata był zupełnie zamyślony jednak widać było na jego twarzy lekkie przerażenie.Po dłuższej chwili wreszcie powiedział stanowczo- Nie

Eryk zerknął na niego i wyrzucił- dlaczego ?! to by była szansa na przeżycie dla wielu ludzi pewnie niedługo amsowie będą odwiedzać szkoły a tak nie może być przecież.

-Powiedziałem Nie!-krzyknął tata,Lara i Elena podskoczyły na krzesłach.

-I tak coś wymyśle zobaczysz!-odparł Eryk najwyraźniej zdenerwowany

Chwile było znów cicho,jednak mama postanowiła trochę poprawić atmosfere i zwracając się do Lary powiedziała

-Lara masz już 18 lat.Chodzisz do szkoły medycznej możesz już zacząć pracować hmm?

-Ach tak... masz racje mamo przemyśle to - odparła Lara i odłożyła talerz do zlewu,udała się do pokoju.Usiadła na swojej sofie i patrzyła w ściane. Pracować czyżby zaczynało brakować pieniędzy? nagle w drzwiach pojawił sie Eryk.

-Mogę?-zapytał

-Jasne wejdź -odpowiedziała i wskazała mu miejsce by usiadł

-Chcę żebyś mi pomogła,mam plan

-Jaki plan...?

-Uciekniemy z tąd żeby znaleźć żródło tych pieprzonych amsów ,napiszemy list i uciekniemy.

-Zwariowałeś!?

-Nie.Wiem żę będzię ci ciężko,ale to jedyny sposób żeby miasto i nasi rodzice byli bezpieczni.Jutro zbiorę wszystkich chętnych chłopaków,a ty weź chętne dziewczyny ktoś musi gotować i zajmować się rannymi ty i Elena jesteście potrzebne,o zmroku wyruszamy.

Nawet nie poczekał na odpowiedź ze strony Lary po prostu wyszedł..Chwilę pózniej dziewczyna postanowiła udać sie do pokoju Eleny by przekazać jej plan Eryka

-cóż...dla mnie też to nie będzie łatwe ale musimy zrobić wszystko aby chronić rodziców i wioskę-powiedziała

-Tak wiem...-odparła Elena i kiwneła głową na znak że się zgadza.

Przekazała jej informacje kiedy wyruszają i wróciła do swojego pokoju.W nocy nie mogła spać ciągle przypominała sobie słowa Eryka ,,to jedyny sposób żeby miasto i nasi rodzice byli bezpieczni''A jak rodzice będą ich szukać? A jak amsowie wcale się nie wyniosą?To duże ryzyko ale to prawda muszą z tąd uciec i znaleźć żródło amsów żeby ich wszystkich chronić.

Piszcie czy Wam się podoba , czy Was ciekawi jeżeli tak to z chęcią będę dodawać kolejne części. Od razu mówię ,że to amatorskie opowiadanie , ale mimo wszystko mam nadzieje ,że wam się spodoba. ^^

Miłość i wojnaStories to obsess over. Discover now