prolog

362 17 2
                                        

Walałalem się na kolanach bo jechałem w pudle windzie? Kto wie co to było i gdzie mnie to wiozło.Bylem przestraszony cholernie przestraszony.Odwrocilem się na dół zacząłem krzyczeć nikt mnie nie słyszał trudno.Nagle pudło się zatrzymało z dużą prędkością.Ktos otworzył te pudło.Byl to chlopak nieco niży od demnie miał ciemne blond włosy i brązowe oczy.Wskoczyl to pudła.
-czesc jestem Newt chodź pomogę ci wyssc.Chlopak mówi spokojnym głosem.Dziwne miejsce.Podchodze do niego .Potem wychodzę i potykam się o nogę i ląduje na trawie każdy się śmieje wstaje i zaczynam biec.Slysze Krzyki.Jakis inny chlopak mnie zatrzymuje tylko ten jest inny niż Newt.Newt podchodzi do mnie bierze mnie za nadgarstek i oprowadza po strefie

Newtmas All of meStories to obsess over. Discover now