Właśnie szlam po skończonych lekcjach do domu mojej najlepszej przyjaciółki-Ashley.
Miałyśmy jak zwykle poplotkować ,pogadać i to co na przystało dziewczyny, rozmawiać o chłopakach. Tak cholernie jest mi przykro jak mówi o Jacobie w ,którym się zauroczyła i próbuje go poderwać. A ja po prostu nie umiem się zakochać. I nie,nie jestem lesbijką.Już to przetestowałem po prostu mnie to obrzydzało.Jak myśle o jakimś chłopaku boje się mu zaufać. I jakaś cecha mi w Nim nie pasuje.Musi być idealny ,a ideałów ma świecie nie ma. Wątpię aby taki ideał podszedł do Rose.
Mam 17 lat i jestem dość śmiałą osobą ,ale jeżeli chodzi o związki musi to być ten jedyny aby zrobił na mnie wrażenie
-Hej Rose-powiedziała Ashley
-O cześć,cześć. Masz plany co możemy dzisiaj robić ?
-Oczywiście. Ja bym nie przygotowała ?
Mam dla ciebie film. Ale zgadnij jaki gatunek
-Emm... horror ?-Takie lubię najbardziej
-Nie,w życiu! wież ,że boję się tych wszystkich noży i strasznych laleczek ughh...
-Oj wiem,wiem
-No to zgaduj
-Nie chce mi się. No mów!
-Uwaga... Romans!
-Coo?! chyba sobie żartujesz wież ,że ich nie lubię
Przyznam ,że kłamałam nic nie mam do romansów bardzo je lubię,ale wole nie patrzeć na idealne zakochane pary ,a potem żyć fantazją i płakać w poduszkę.To bez sensu. Wole nie robić sobie nadziei na nowy związek
-Wież dlatego to wybrałam.No chodź,chodź wskakuj na łóżko a ja zrobię popcorn
W tym czasie zerknęłam na godzinę 16:30 film będzie trwał około 2 godzin ,znając życie będziemy gadać też z godzinę ,a jutro mam test z biologii nie mogę go olać ,bo decyduje to o mojej przewidywanej ,narazie mam 4 ale nie ukrywam ,że stać by mnie było na 5 ,lecz moje lenistwo i ciągle ploteczki z Ashley zrobiły swoje. Przecież nie będę w kółko zakuwała ,i tak jestem dumna z swoich ocen. Nawet jak bym dostała tą 4 to i tak jest dobrze. Wtedy weszła Ashley z pachnącym maślanym popcornem
-Już czuje ten zapach! Aah! Daj mi go!- Rzuciłam się na popcorn jak zwierze
-Heej! Zostaw coś na film
-Oczywiste myśle ,że na 10 minut filmu starczy-Zachichotałam
-Z twoją dzikością myśle ,że na 5-również się zaśmiała
I za to ją uwielbiam. Zawsze jest zabawna i pełna energii już nie raz pocieszyła mnie swoimi mało śmiesznymi żartami
Zaczęłyśmy oglądać film ,oczywiście był wspaniały bo Ashley go wybrała -jest typem romantyczki,ja też ,ale staram się tego nie okazywać.
-Dobra wież co, ja idę do domu pouczyć się na biologię papa
-Paa
Dałyśmy sobie cmok w policzek po przyjacielsku i wyszłam z jej domu.
Poszłam na pieszo do domu szłam z jakieś 20 minut słuchając swojej ulubionej playlisty na spotify. Gdy dotarłam do domu wzięłam biologię w rękę i próbowałam się uczuć. Nie mogłam. Ciagle w głowie miałam ten film. Te wszystkie romantyczne sceny. Może przy Ashley próbowałam pokazać obojętną,ale ten film naprawdę mnie zaciekawił ,szkoda tylko ,że jak inna osoba znajduje się w otoczeniu jest mi po prostu obojętna.
Nie dałam rady się dalej uczyć. Zrobiłam zdjęcie stron z podręcznika i położyłam się na łóżko rozmyślając czy kiedyś w ogóle się zmienię i gdy znajdzie się taka osoba w moim życiu to czy będę umiała jej zaufać i cała się jej poddać ,bo ma chwile obecną wszytko to mnie przerasta.
No i już pierwszy rozdział za mną. Jeżeli spodobała ci się cześć daj ⭐️ i napisz w komentarzu co może jeszcze poprawić. To moja pierwsza książka. Mam nadzieje ,że się spodobało jeżeli tak napiszcie czy chcecie kolejny rozdział. Ogólnie z góry przepraszam ,że taki krótki ale to dopiero początek 🌈
ESTÁS LEYENDO
Bądź moja
RomanceRose to ogromna romantyczka ,która nie potrafi zakochać się w drugiej osobie. Lecz pojawia się pewna osoba w jej życiu.
