Nowy Początek

26 3 0
                                        

Jerry nie możesz mi tego zrobić. Nie po to nie przesypiałam nocy żebyś zaprzepascił to tym jednym incydentem.
Lara przepraszam ale nie możemy pozwolić na kolejny błąd. Najpierw zostawiłaś jednego z zakładników bez knebla a teraz znaleźli ślady egzekucji tego bezbożnego ścierwa,nie rozumiesz? to jest już zbyt wiele.
Jerry nie możesz. To wszystko co mi pozostało, Jack nie żyje,eve też przez to że nie pozwoliłeś mi wejść wtedy do tego pieprzonego budynku to twoja wina. Eve moja mała słodka eve miała tylko 10 lat uwielbiała pianino i kochała jazdę na łyżwach. Miała tyle do przeżycia.
Jack dobry ojciec troskliwy mąż i najlepszy agent wywiadu. Ty pozwoliłeś mu wtedy wkroczyć mimo że miał ranę postrzałową w lewym kolanie. Ty go zabiłeś.
Wyszła z gabinetu Trzaskając drzwiami niczym rozwścieczony psychopata.
Była wsciekła na jerrego nie po to wstąpiła do FBI by tracić bliskich jak drzewo liście jesienią.
Najpierw siostra mary potem Karl a teraz eve i jack.
Dosyć tego za długo zwlekałam nie będę się ukrywać.
Następnego dnia rano Lara postanowiła skończyć z przeszłością, wsiadła do swojego czarnego camaro i pojechała do las Vegas tam miała się spotkać z spotkać z pewnym człowiekiem który dzień wcześniej spowodował mętlik w głowie naszej biednej pani oficer.

obręb zamknięty Stories to obsess over. Discover now