Hemos actualizado nuestras Pautas de Contenido.
Consulta las pautas más recientes para seguir compartiendo historias de forma segura.

Tajemnica Pani Smit

40 2 2
                                        

Zaczęłam jej opowiadać

-Pani Smit  to moja była opiekunka. Wczoraj ja wywalono. Jak wiesz mieszkala z nami w lesie. Była moją opiekunka przez 24h całe lata.Moim życiem był tylko dom. Miałam zakaz wychodzenia na dwór. Nie mówiąc już o centrum czy lesie. Izolowana byłam przez nią. Mama dobrze jej płaciła. Moja mama mówiła mi ze zaczęła się dziwnie zachowywać więc zamontowala kamery w domu. Według mnie Pani Smit była taka jak zawsze. Przyjazna i mila. Była najlepsza opiekunka.Po tych słowach wzięłam Głęboki powódź.- Jest chora- sklamalam dla jej dobra... NIe miałam zamiaru jej mówić prawdy

- no to po co twoja mama zainstalowala kamery Co z tego wyniklo?- zdzwiona spytala

Zbyt słabo to powiedzialam pomyślałam- Z kamer nic nie wynikło przez chorobę tak się zachowywała. Później nam się przyznała-sklamalam ponownie

Spojrzała na mnie podejrzliwie i dodała;

-Niech wraca do zdrowia.

Jeszcze jedna godzina. Tylko jedna i do domu. Szlam  pustym korytarzem. Nie miałam ochoty iść na język niemiecki nie lubiłam go. Postanowiłam pójść na boisko i przeczekać ten czas.

Adrian

Szlem korytarzem i zobaczyłem bardzo ładna dziewczynę. Miała blond włosy. Ubrana była w krótkie spodenki i biała bluzkę, która odkrywala jej brzuch. Miała ładna figurę. Ciekawiło mnie czy zalicza się do takich dziewczyn którymi da się manipulować. Obserwowałem ja dopóki nie usiadła na boisku. Wyciągnąłem telefon i zrobiłem jej zdjęcie z ukrycia

-Nowy zakladzik z kolegami-pomyślałem i szyderczo się uśmiechnąłem.

Nela

Usłyszałam dziwny dźwięk. Rozgladalam się dookoła . Za drzewem stał chłopaka z brązowymi włosami. Był bardzo przystojny, ale nie interesowali mnie te puste osobniki. Spojrzał mi w oczy i szybko schował telefon. 

- Po co robiłeś mi zdjęcia?- krzyknelam i podeszłam do niego

-Jak się nazywasz?-spytal

- odpowiesz mi po co robiłeś mi zdjęcie? Usuń je i wypierdalaj ode mnie- powiedziałam cicho

-lubię takie groźne-uśmiechnął się

-jesteś chory?- zirytowana odpowiedziałam

Spojrzał mi prosto w oczy. Przesunął się do mnie oparł mnie o drzewo i przycisnal swoim ciałem. 

-co ty odpierdalasz-pomyślałam, ale byłam ciekawa jaki będzie następny jego krok

-jak się nazywasz?

-NIe twoja sprawa- powiedziałam

Chłopak przesunął się bliżej sprawiając mi ból. 

-jak się nazywasz? -spytał ponownie

-odejdź- po tym słowie przesunął się jeszcze bliżej i pochylił swoje usta nad moimi

-jak się nazywasz?

Czułam ze moją glowa zaraz wybuchnie. Nie mogłam go odepchnąć  bo był silniejszy. NIE podobało mi się to i nie miałam zamiaru spędzać z nim ani jednej chwili.

-Mela- odpowiedziałam

-kłamiesz?- spytał

-Nie-  powiedziałam.

Odszedł kilka kroków.

-ON JEST POJEBANY widziałam ŻE patrzy mi się na cycki....Ale nie jestem głupia i nie powiem mu jak się nazywam.. Bynajmniej prawdę

Po tej akcji z tym zlamancem nie widziałam już chłopaka. Czekałam przed szkołą na mamę. Zawsze przyjezdzala punktualnie. Dzwoniłam i pisałam nie odbierana telefonu. Postanowiłam ze pójdę sama do domu,chodź nigdy nie miałam okazji Ale byłam do tego zmuszona. Gdy dochodziłam do lasu czułam ze ktoś mnie śledzi. Wyciągnęłam telefon i chciałam z kimś popisać albo posłuchać muzyki

-super padł- powiedziałam

Było coraz ciemniej a miałam jeszcze dluga drogę do domu wtedy ktoś chwycił mnie za ramie i uderzył mocno w twarz.

ObserwowanaHistorias para obsesionarse. Descúbrelo ahora