- Pa Carmen! - odezwała się moja przyjaciółka ,Jessi - Śpieszę się do domu.
Bardzo lubiłam moją przyjaciółkę ogólnie lubiłam moje życie. Nigdy nie miałam z nikim kłopotów, ja lubiłam wszystkich i wszystcy lubili mnie. Można powiedzieć ,że życie jak w bajce.
Wsiadłam na mój niebieski rower i pojechałam do mojego domu. Było trochę zimno ponieważ była to końcówka lutego. Mój dom był dosyć blisko szkoły bo tylko pięćset metrów.
-Cześć Car! - usłyszałam głos mojego starszego brata ,gdy wróciłam do domu.
Mój brat miał osiemnaście lat ,był ode mnie starszy o dwa lata ,ale i tak dobrze się dogadywaliśmy. Był to wysoki brunet z zielonymi oczami.
-Hej - odpowiedziałam
- Rodzice kazali mi przekazać żewieczorem jedziesz do Londynu, będziecie tam mieszkać.
-Że co?!
Wszystko jakby nagle stanęło, nie rozumiałam nic z tego. Jak to ??? Na zawsze? Byłam załamana.
- Musisz się spakować do dwudziestej.
- Nie chce tam jechać.
- No niestety.
TO BYŁO BY NA TYLE W PIERWSZYM ROZDZIALE. STARAŁAM SIĘ ABY TEMAT PRZEWODNI NIE BYŁ AŻ TAK OKLEPANY ALE JEST JAK JEST MI SIĘ PODOBA.
YOU ARE READING
One Day
Teen FictionPełna radości i optymizmu dziewczyna ,Carmen w pewnym momencie dowiaduje się o przeprowadzce do Londynu .Ten fakt ją bardzo smuci, ale nie traci swojej radości z życia . UWAGA! JEŚLI CHCESZ TO HEJTOWAĆ TO HEJTUJ ,ALE WIEDZ ŻE DOPIERO POCZĄTKUJĘ Z P...
