Cierń, gorzki posmak i rozwodnione łzy.
Trochę słodyczy.
Ale niedużo.
Cierń, gorzki posmak i rozwodnione łzy.
Więcej krzyku.
Jego sporo.
Cierń, gorzki posmak i rozwodnione łzy.
Grymas. Uśmiech czy nienawiść?
Po równo.
Niepewność i grożenie palcem?
Poproszę.
Cierń, gorzki posmak i rozwodnione łzy.
Otchłań, w którą wpadam.
Boli. Już nie.
Cierń, gorzki posmak i rozwodnione łzy.
Moje marzenie, czy koszmar?
Ukojenie, czy doznanie piekielne?
Ja potworność.
Sidła zła zaciskają umęczone palce.
Chcę tego, ale chcę też nieba.
Byłbym dobrym aniołem
Ale ja potworność.
YOU ARE READING
Krzątanina myśli
PoetrySkupisko krótkich wierszy, które czasem zdarza mi się pisać. Niektóre bardziej żartobliwe, inne poważniejsze - dobrze jest mieć to w jednym miejscu. Niektóre pisane w przeciągu kilku minut na warsztatach, inne za ocenę do szkoły, inne w ciężkim stan...
