We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.

Pokaż, co potrafisz!

165 12 3
                                        

Siedziałam przed komputerem przeglądając różne social media, kiedy nagle usłyszałam dźwięk przychodzącej wiadomości. Szybko chwyciłam za telefon, okazała się to być wiadomość od mojej przyjaciółki.  

Adele: Hej słyszałaś, że dzisiaj w galerii jest pokaz mody? 

Szybko weszłam na stronę centrum handlowego. Rzeczywiście dzisiaj miał się takowy odbyć. Chwyciłam za telefon i napisałam do przyjaciółki, że zaraz u niej będę. Postanowiłam przed wyjściem się jeszcze przebrać. Mój wybór padł na krótkie skórzane spodenki, bluzkę w paski z odkrytymi plecami i krótkie, czarne botki. Przed wyjściem jeszcze pomalowałam oczy, brwi, usta i założyłam pilotki. Po chwili szłam z Adele w kierunku galerii. 

-Mam nadzieję, że tym razem będzie coś ciekawego - westchnęła dziewczyna.

-Spokojnie, na pewno coś się znajdzie,  przecież to Calvin Klein - uśmiechnęłam się.

-Mogłabym zostać w sumie taką modelką - oznajmiła i zaczęła parodiować chód modeli.

-Przyznam, że poruszasz się lepiej niż niektórzy z zawodowców - posłałam jej lekki uśmiech.

Po jakimś czasie spotkaliśmy naszych znajomych i udaliśmy się w miejsce docelowe. Kiedy drzwi się otworzyły ujrzałam długi wybieg. Moje oczy lekko się zaświeciły. Od dziecka marzyłam, aby wejść na taki wybieg i pokazać się przed ludźmi. 

-Te modelka, chodź tu - krzyknęła Adele, która już kawałek ode mnie odeszła.

Razem poszliśmy do kilku (jak nie kilkunastu) sklepów i wybrałyśmy sobie ubrania. Mój wybór padł na sukienkę, która ma się pojawić na dzisiejszym pokazie. Po tym czasie moi znajomi zrobili się głodni.

-To co? McDonald? - zapytała jedna z dziewczyn.

-Tak - krzyknęli wszyscy, ja tylko przewróciłam oczami i udałam się za nimi. 

Wszystkich zamówienia były ogromne, aż się dziwiłam, że oni to zmieszczą. Ja zamówiłam jedynie kawę, której i tak znając życie do końca nie wypije. Po pewnym czasie dziewczyny chciały wejść do jednego ze sklepów, jednak ja z chłopakami wolałam zostać na zewnątrz. Jak takie warujące pieski. Oparłam się lekko o barierkę za mną i westchnęłam. 

-Co zmęczona? - zapytał jeden z chłopaków uśmiechając się.

-Fizycznie nie, jednak psychicznie tak - powiedziałam zakładając okulary na nos.

-Wyglądasz jak gwiazda - zaśmiał się. 

-Uważaj, bo gwiazda ma ostre końce - obdarzyłam go obojętnym spojrzeniem.

-Nie, ale serio wyglądasz co najmniej jak modelka - oznajmił drugi. 

-Dziękuję, ale nią nie jestem. Jeszcze... - odgarnęłam włosy do tyłu.

Po kilku minutach dziewczyny wyszły i wszyscy postanowiliśmy udać się na miejsce pokazu. 

-Uwaga przejście dla modelki! - krzyknął jeden z chłopaków zabierając mi torby.

Przewróciłam oczami i udałam się na przód krocząc jak modelka. Szłam tak, aż nie dotarliśmy do wybiegu, kiedy byłam u jego stup odwróciłam się do nich przodem, zdjęłam okulary i puściłam oczko. Po chwili wszyscy razem się śmieliśmy. 

-Przepraszam, mogę panią prosić? - zapytał jakiś facet.

-Tak - powiedziała niepewnie i udałam się za nim.

-Widziałem jak się poruszasz, przepraszam że tak wprost, ale widzę, że masz talent - powiedział uśmiechając się do mnie.

-Dziękuję, a mogę wiedzieć kim pan jest? -  zapytałam lustrując dokładnie mężczyznę. Wydawał się bardzo znajomy.

-Oh przepraszam, gdzie moje maniery. Calvin Klein - uśmiechnął się, a ja przez chwilę nie wiedziałam co się właśnie dzieje.

-T..T...Ten C...alvin Kl...ein? - zapytałam.

-Tak - uśmiechnął się. - Chcesz wystąpić w dzisiejszym pokazie?

-O...Oczywiście! - powiedziałam uradowana.

-Zaprowadzę panią, a organizatorzy wszystko załatwią - zaprowadził mnie i szybko trafiłam pod oko makijażystek. - Miło było poznać panno...

-Rosaline... Rosaline Davies - uśmiechnęłam się. 

-W takim razie Rosaline Davies, miło było cię poznać - uśmiechnął się i odszedł.

Zostały mi przydzielone dwie kreacje, które były na prawdę piękne. Po chwili znajdowałam się już w jednej z nich. Była to czarno-biała sukienka. Do tego wyprostowali mi włosy i dali wysokie koturny. Po chwili już czekałam z resztą modeli na wyjście. Wychodziłam jako piąta, co mnie bardzo zdziwiło.

-Hej nowa - powiedział chłopak przede mną. - Nie zagrzejesz tu długo miejsca, nie szukamy przybłęd - powiedział z przesłodzonym uśmiechem.

-Naprawdę? Po tym jaką masz twarz myślałam, że to muzeum nieudanych operacji plastycznych - mrugnęłam do niego.

Z głośników zaczęła lecieć muzyka, a chłopak najwyraźniej odpuścił. Po chwili nadeszła moja kolej. Stawiałam kroki pewnie jednak z małym umiarem. Wszystkie oczy były skierowane na mnie. Przeszedł mnie mały dreszcz, jednak zbagatelizowałam go, udałam się na koniec wybiegu i zrobiłam lekką pozę. Po krótkim momencie odwróciłam się na pięcie i kierowałam się w kierunku z którego wyszłam. Od wejścia zaatakowali mnie makijażyści. Po chwili byłam gotowa, tym razem moje włosy były lekko pofalowane, a na powiekach miałam złoto-biały cień, który idealnie pasował do kombinezonu, który szybko na siebie założyłam. Po chwili znowu stałam w kolejce na drugie wyjście. Po raz kolejny kroczyłam przez wybieg, a moje blond włosy lekko się unosiły pod wpływem moich kroków. Kiedy byłam na końcu wybiegu po raz kolejny zrobiłam delikatną pozę, ale tym razem inną i wróciłam. Później wyszłam ze wszystkimi modelami i stanęłam obok pana Calvina Kleina. 

-To niewątpliwie jeden z lepszych moich pokazów - powiedział do mikrofonu. - Cieszę się, że przyciąga on tak dużą grupę ludzi - projektant został nagrodzony brawami.

Po chwili wszyscy zeszliśmy z wybiegu. Po chwili podbiegły do mnie dziewczyny i mnie przytuliły.

-Ej, ej spokojnie kombinezon się zepsuje - odsunęłam się lekko z uśmiechem. 

-Od teraz należy do pani, tak samo jak ta śliczna sukienka - oznajmił pan Calvin.

-Naprawdę? - zapytałam się.

-Tak, jeżeli chcesz możesz ze mną współpracować i zdobyć dużą sławę - uśmiechnął się i zaczął odchodzić.

Moje przyjaciółki zaczęły piszczeć, a chłopacy zaczęli się śmiać.

-Jeszcze nie jesteś modelką? - zapytał jeden z nich.

-W tamtej chwili jeszcze nie byłam, a teraz raczej tak - uśmiechnęłam się.

Wychodziłam już ubrana w swoje ubrania z przyjaciółmi kiedy ktoś nas zaczepił. 

-Przepraszam, to pani jest nową modelką Calvina Kleina? - zapytała kobieta.

-Tak - uśmiechnęłam się.

-Chciałabym zaproponować sesje zdjęciową do magazynu VOGUE, jeżeli się pani zdecyduje proszę zadzwonić - podała mi wizytówkę. 

-Dziękuję - uśmiechnęłam się i odeszłam z przyjaciółmi...

Nowa Modelka |One Shot|Stories to obsess over. Discover now