Kilka lat temu dwójka nastolatków zakochała sie w sobie.Po trzech tygodniach bycia razem rodzice Simona postanowili wrócić do Londynu.Simon musiał pogodzić sie z odległoscią ktora będzie dzielić jego od Mai.Pierwsze trzy miesiące związku na odległość udawały im sie.Lecz potem zaczęły być problemy gdy Maja musiała poświecać coraz więcej czasu szkole bo za dwa miesiące miały byc wakaje i Maja miała miec egzaminy gimnazjalne.
Maja zaczynała uczyć sie do egzaminów.Jej nauczycielka matematyki kazała jej chodzić na korepetycje z matematyki jak chce zdać.Zamknięta w sobie Maja szła do domu Kamila.W myślach miała tylko jedno :"Mam nadzieje ze Kamil zapomniał o tym co działo sie w pierwszej klasie gimnazjum i że juz nie patrzy na mnie w taki sposób jak kiedys".Maja zaczynała sie coraz bardziej stresować.Juz stała przed drzwiami do domu Kamila i miała zamiar sie zawrócić gdy wszystkie wspomnienia wróciły.Wspominała to jaka była szczęśliwa z Kamilem i pierwszy raz gdy sie z nim pocłowała.Maja już sie zawróciła gdy z okna w domu usłyszała :"Hej Maja!To ile mam jeszcze na ciebie czekać?Wchodz,furtka od domu jest otwarta".Spanikowana Maja otwiera furtke i widzi mamę od Kamila która siedzi w ogródku z przyjaciółką.I nagle słyszy głos ojca Kamila który krzyczy z końca ogrodu"O Majka wróciła!Uważaj na mojego syna abyś go znowu nie zraniła".Maja miała juz oczy świecące jak szkło.Jeszcze chwila i 16 letnia blondynka by sie popłaka.Weszła szybko do domu i poszła na góre do Kamila gdzie czekał na nią bukiet kwiatów z czekoladkami.Maja odrazu pomyślała „Biedny Kamil cały czas mnie kocha.Może powinnam zrezygnować z korepetycji i wrócić jak najszybciej do domu".Maja wchodzi do pokoju i patrzy na karteczke dołączoną do kwiatów „Dla mojej małej ksierznićki"."Ahh no tak,Kamil ciągle ma problemy z dyslekcją.Zawsze dostawałam pełno listów od niego z błędami.Ale tak wsumie to gdzie on jest?",pomyślała Maja."Maja!Jak dobrze że już jesteś" ,usłyszała z korytarza w domu po czym sie odwróciła i zobaczyła Kamila stojącego już w pokoju."On jest jeszcze bardziej przystojny niż wtedy"pomyślała.Wysoki brunet z niebieskimi oczami zauroczył Maje w kilka sekund."To może zaczniemy z nauką?W czym masz problem?"zapytał Kamil."Yymm....Tak wsumie...To we wszystkim.Może jestem głupia ale nie ogarniam nic co sie dzieje na tych lekcjach.To jak czarna magia dla mnie"odpowiedziała zawstydzona Maja.Nastolatkowie popatrzyli sie na siebie po czym Kamil powiedział uśmiechnięty"Maja ty nigdy głupia nie byłaś.Nie znam lepszej osoby od ciebie.Uwierz w siebie a uda ci sie wszystko kochana".W tym momencie rozległa sie muzyka.Simon zadzwonił do Mai."Przepraszam Kamil,musze odebrać",wydusiła z siebie Maja wychodząc z pokoju."Co u mojego słoneczka?"zapytał Simon."A bardzo dobrze.Właśnie sie ucze w domu z Kasią.Powtarzamy sobie aktualnie matematyke i no wiesz...JEMY PIZZE!" odpowiedziała Maja."Tylko kochanie nie wymęcz mi sie.Nie możesz zawsze sie uczyć.Potrzebujesz troche spokoju i relaksu.Może...No wiesz pogadamy jak Kasia pójdzie?"zapytał seksownym głosem Simon.Maja sie zaśmiała i powiedziała :"Zaraz pogadamy misiek.Narazie ide sie pożegnać z Kasią.Bez odbioru miś!".Maja pobiegła szybko do pokoju Kamila.Była tak bardzo szczęśliwa ze zaraz ma pogadać z Simonem.Wzieła swoje rzeczy i wybiegła z pokoju Kamila.Kamil wstał i pobiegł za nią krzyczac"Ej co tak uciekasz ode mnie?Nie podobam ci sie?".Maja staneła,obróciła sie w strone Kamila.Kamil nie myśląc chwycił Maje i przysunał do siebie."Co...Co ty robisz ?Kamil?"zapytała sie Maja zdziwionym głosem."Zamknij oczy Majuś"odrzekł Kamil.Maja sie go posłuchała.Poczuła jak Kamil sie do niej zbliża aż jego usta dotkneły Maje...
YOU ARE READING
Utknięci w marzeniach
Teen FictionHistoria dwóch nastolatków która opowiada o niektórych problemach mieszkania daleko od siebie
