Szłam parkiem.. zachmurzone pięknie niebo wzniecało coraz to nowsze obłoki... A więc była to jesień i piękne liściste drzewo z dnia na dzień stało się tylko pustymi gałęziami a wszystkie liście oplatały się wokół moich butów nie które zlecąwszy na moje włosy wyglądały jeszcze piękniej niż na złocistych drzewach... Wszystko było takie piękne tego wieczoru a więc rozkoszowałam się tym widokiem.. Nagle idąc zobaczyłam na ławce obok jakąś czarną postać siedzącą było ciemno wiec nie wiele widziałam postanowiłam się odezwać do tej ciekawej osoby a że nie wiedziałam jaka jest godzina zapytałam właśnie o nią.. -Przepraszam.. jaka jest godzina? (Ja) Głos haotyczny i jakże basowy odpowiedział mi.. -Godzina czasu nie mierzy. (Tajemnicza osoba) Nic nie zrozumiałam więc powtórzyłam pytanie -Która jest godzina? (Ja) -Odpowiem Ci pod jednym jedynym warunkiem.. (tajemnicza osoba) byłam ciekawa wiec powiedziałam -Okej a więc jakim (ja) -widzę ze jesteś bardzo dobrą osobą mam do ciebie prośbę wysłuchaj mnie a odpowiem Ci na twoje pytanie (tajemnicza osoba) nie znałam tej osoby ale byłam ciekawa co mi powie wiec odpowiedziałam -Dobrze (ja)
-Jestem zwykłym duchem który krąży po tym parku by opowiedzieć ludzią co przeżyłem... byłem najzwyczjniejszym chłopcem a jednak innym byłem wyzywany w szkole i w domu.. zawsze ze mnie kpili że wyglądam jak gej bo lubiłem nosić czasami rurki to było dla mnie nie o zrozumienia.. pewnego dnia... -Byłem sam w domu i weszłem jak to zwykle na Facebooka tam zobaczyłem pewien filmik który pokazywał jak się nademną znęcają kopą mnie itd. rozpłakałem się a gdy zobaczyłem komentarze "ALE CIOTA" "Podał" "Haha nawet sobie w życiu nie umie poradzić 😄😄" A ostatni najbardziej zabolał "Jak bym to coś spotkał to bym to rozszarpał"
moje oczy się zaszkliły jakoś mu wierzyłam w to co mówił
Ups! Gambar ini tidak mengikuti Pedoman Konten kami. Untuk melanjutkan publikasi, hapuslah gambar ini atau unggah gambar lain.