Rozdział 1.

16 1 0
                                        

PERSPEKTYWA - NATASZY

30.01.2016.r.- sobota

Był to piękny, słoneczny dzień zimy.Dzień w którym wszystko się zmieniło. A więc zacznijmy od początku.

Dzisiaj miałam spotkać się z moim chłopakiem Gracjanem, ponieważ ten dzień był dla nas obu wyjątkowy. Obchodziliśmy miesięcznice naszego związku w bardzo prestiżowej restauracji Magdy Gessler. Byłam bardzo podekscytowana, aż dostałam motylków w moim brzuchu. Odkąd wstałam zastanawiałam się w co się ubrać.Myślałam nad niebieską,koronkową,długą sukienką aż po kolana czy czarną,prostą,elegancką sukienkę. Postanowiłam poradzić się mojej najlepszej przyjaciółki Grażyny, więc odpaliłam skypa.

- Cześć Natasza, jak tam przed randką?

- Hej Grażi! Właśnie mam wielki problem i muszę się ciebie poradzić!

-Oh,mów szybko bo nie mam czasu.Marcin wyciąga do galerii na lody.

- Już mówię. A więc, która sukienkę mam ubrać?-pokazuję jej sukienki - Tą, czy tą ?

-Moim zdaniem wybierz tą czarną.Jest elegancka i będzie pasować do tych nowych butów,co sobie kupiłaś ostatnio.

- Ok, świetny pomysł! Dzięki moja psiapsi, wiem, że mogę zawsze na ciebie liczyć.

-Nie ma za co,ty także wyciągałaś mnie z problemów.Przepraszam,muszę już iść bo muszę się wykąpać.Do zobaczenia w poniedziałek w szkole.

- Dobra dzięki kochana za pomoc. Do poniedziałku!

Rozłączyłam się i poszłam szybko pod prysznic, bo do spotkania zostały mi tylko 4 godziny.

Pod prysznicem zastanawiałam się nad chłopakiem, który mi się śnił tej nocy.Był to wysoki blondyn o głębokich niebieskich oczach jak zamarznięte jezioro podczas zimy.W śnie ten chłopak miał wypadek,w okolicy restauracji w której mam dzisiaj randkę z moim chłopakiem.Gdy się obudziłam byłam lekko przerażona i mam nadzieję ,że to nie jest sen proroczy. Nagle zawołała mnie mama ,że siedzę już dobrą godzinę w łazience,o kurcze zamyśliłam się nad tym, powinnam uważać następnym razem i kontrolować czas.Wyszłam szybko spod prysznica w szlafroku i papciach "świnkach" do pokoju, żeby się ogarnąć. Po posprzątaniu pokoju i ogarnięciu się ,chciałam sprawdzić która jest godzina. Odblokowałam telefon na którym znajdowała się tapeta Petera Prevca ze mną na ostatnich skokach sezonowych, indywidualnych w Wiśle. To jest moje najlepsze wspomnienie i nie mogę doczekać się następnych, bo nie mam jeszcze fotki z Andreasem Wellingerem i Danielem Andre Tande, którzy także są moimi wielkimi ulubieńcami.

Szybko zauważyłam że mam tylko pół godziny do wyjścia, wzięłam szybko torebkę i klucze , mówiąc z pośpiechem do rodziców :do zobaczenia.Trzasnęłam drzwiami i wsiadłam do taksówki.

Wysiadłam obok Galerii" Śledzia", ponieważ była blisko mojego celu i wolałam się przejść spacerkiem po parku.W parku miałam się spotkać z moim Gracusiem. Nagle zamarłam.Na przejściu dla pieszych ujrzałam chłopaka z moich snów i rozpędzony samochód, który jechał w jego stronę. Wyciągnęłam  w jego stronę rękę i krzyknęłam w jego kierunku :

-STÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓJ!

Lecz jedynie co usłyszałam to pisk opon i wielką,krwistą plamę krwi przy chłopaku.

Depresyjna miłośćStories to obsess over. Discover now