Byl bardzo mroczny dzien. Wracajac do domu z imprezy nagle wyskoczylo cos z krzakow..
bylo to duze... bardzo duze ... i niesamowicie wlachate. Przestraszony zaczalem uciekac w strone domu... z powodu ze bylem blisko ów miejsca to dlugo mi to nie zajelo. Poszedlem sie umyc i probowac zasnac . Niefortunnie ów bestia mnie sledzila . Lezac w lozku weszla przez okno... wystraszony schowalem sie pod kołdrę . Bestia niespowdziewannie zrobila to czego sie najbardziej obawialem... Weszla pod koldre i doczepila sie do moich narządow ....
Góra... Dół... powtarzala do rana ...
Matka wlazla do pokoju a ona przestraszona uciekla przez okno... zostawiajac maly liscik z napisem "Eulalia [Nr tel]"...
Matka zobaczyla mnie golego a ja do niej ze pedofil tu byl ..
Chciala zadzwonic suka na policje ale ja jej z cegly w czolo jeblem i sie zlozyla suka.
Rysujac jej napis na czole "Jestem z psami" wyjebalem ja poza dom.
Nastepnego dnia nie bylo slada po ów bestii .. NIESTETY
