Obserwując ich wszystkich

36 3 7
                                        

olena04 to tobie dedykuję to coś:) gdyby nie ty nigdy bym tego nie napisała<3
:&:&:&:&

Cześć!
Zastanawialiście się kiedyś jak to jest patrzeć na innych z boku. Nie jako człowiek- jako coś nie biorącego udziału w historii tak zjebanej rzeczy jaką jest życie. Jako czysta dusza, która jest cieniem, cieniem wszystkiego...

Wiele czynników- szkoła, ludzie, melancholijne piosenki, bezsensowne komentarze czy przezwiska, rodzice, przyjaciółki i nieprzyjaciółki, ci zatroskani i ci pozornie otwarci, szukający uwagi osób trzecich. Tak, to wszystko przyczynia się do głębokich przemyśleń...

Nowa placówka oświatowa tzw. Specjalny zakład karno-opiekuńczy łączący analfabetów; okres dorastania- pełen wzlotów, upadków i wzdychań 'boże, ale on przystojny'. No właśnie to ostatnie buduje te wypociny- to właśnie wzdychanie, lecz nie moje a czyjeś.

*^*^

Więc zaczyna się zwykłym 'stańcie razem w parze' i 'cześć' utrwalonym długą ciszą. A tydzień później przy 'ale on przystojny' wiem, że lecisz na bad boy'i.

Potem chwila zbliżenia do niego- tak bardzo upragniona i jednocześnie tak boleśnie uderzająca ze zdwojoną siłą gdy jednak odchodzi w zapomnienie. Bo ktoś bardzo mądry powiedział kiedyś... coś o nadziei...

Nadzieja umiera ostatnia

Nie na pewno nie, raczej...

Nadzieja matką głupich

Tak, zdecydowanie to jest poprawna wersja.

Bo jednak tak nieczuła czynność jak zniszczenie czyjegoś mienia może dać tyle endorfiny... do czasu

Tak, do czasu.

Czas to pojęcie względne; złodziej, kieszonkowiec; najbardziej przebiegły drań, którego nikt nigdy nie uchwycił; dla niektórych to tylko oczekiwanie a dla innych aż oczekiwanie.
*{*}{*}*{*}*{*}

Dla jednych ważne jest powiedzenie tysiąca słów zdobionych najpiękniejszymi epitetami, a drugim wystarcza wyimaginowany tatuaż ze znakiem nieskończoności namalowany przy lewym nadgarstku na lekcji geografii. Lub dyskretne jej uśmiechy i poszukiwanie na końcu języka zwykłego, pieprzonego 'hej'.
Lub ta niecierpliwość, gdy rozmawiacie, ale on musi przytulić każdą napotkaną na swoim kroku; i to jak odchodzisz wtedy zła.

Tak pewnie myślisz, kiedy ma dookoła pół tuzina innych, ale to do ciebie mówi jedyne, niebezpośrednie 'spierdalaj' z uśmiechem

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.

Tak pewnie myślisz, kiedy ma dookoła pół tuzina innych, ale to do ciebie mówi jedyne, niebezpośrednie 'spierdalaj' z uśmiechem.
<#>~<#>~<#>

Dalej dochodzimy do tej jeszcze, jeżeli tak w ogóle się da, szarej wersji. Każdy upadek przy nieodwzajemnionym spojrzeniu i każda zmarnowana szansa na to wcześniej wspomniane kiwnięcie głową. Niby gest, taki mały, o którym się nie myśli.

Każde zapamiętane przeze mnie uściski i słowa mówione 'zostanę lesbą' gdy telepatycznie przesłałaś mu wiadomość, a on, tępy chuj, nawet się nie odwrócił. Każdy SMS pisany do niego na lekcji i każde durne słowo pisane czarnym długopisem na pomarańczowej gumce do ścierania. A potem każda kolejna kreska na tych właśnie słowach.

Każde- 'aaa' 'aaa' 'co ty robisz?' 'pomo...' - na czterosekundowym nagraniu z najlepszego dnia w tym roku szkolnym wydobywające się z jego ust. Gdy przypomina ci te dni: przyjazd, czwartek, wyjazd i ten ostatni przytulas przed nosem twojej matki.

Każda kłótnia z nim i jego najlepszym przyjacielem, którego laska cię raz przytuliła i to było powodem waszej sprzeczki. I każdy posłany środkowy palec w jego stronę usłaną jego psychofankami,
które już dawno zablokował na fejsie.

Każde spojrzenie z płaskiego ryja Cipodajdy i jej koleżanki, gdy nas obgadują z niewiadomych powodów i gdy zakładają na siebie spódnice wystające z centymetr za jej niekształtne pośladki.

Następnie lepiej- Każde łapanie za dupę na korytarzu przy przekomarzaniu się i popychanie twojego małego ciałka na szafki nabijając ci kolejne siniaki.

Każde rozmowy z jego kolegami, którzy myślą, że jesteś jego dziewczyną.

I każde jego małe kłamstewko, żeby spędzić z tobą trochę czasu przed kartkówką.

Twoje okulary, w których nie chodzisz po korytarzu, chociaż wyglądasz w nich słodko i twoje łzy, za tymi starymi okularami, wylewane na lekcji geografii z ekscentrycznym nauczycielem.

Bo łzy to też te o smaku słonego karmelu wydobywające się w naszym towarzystwie.

Obgadywanie na snapie, tego właśnie człowieka o tysiącu imion na A, E, C czy G, który nakłania do zrywania się z lekcji swoich kolegów. Jak i jego koledzy- ci z dziewczynami i ci bez- bez których nie byłby sobą.

I te marne 'masz hajs?' z uśmiechem wartym każdej sekundy życia, które toczy się w okół tej pieprzonej mordy z wyraźnie zarysowanymi kościami policzkowymi.
~<•~<•~<•

Gdzieś przewijające się w tle rozmowy z depresyjnym kolegom. Gdzieś dostawane w tle dwóje z matmy i fizyki, projekty na niemiecki czy bezsensowne zadania na godzinie wychowawczej.
Gdzieś wiadomości na messengerze przeszkadzające w normalnym używaniu telefonu.
Gdzieś średnio przeczytane lektury i  konkursy.
Gdzieś jazda metrem, autobusem i Bóg wie jeszcze czym w tę i z powrotem.
Gdzieś pojedyncze zrywanie się z mniej ważnych lekcji.

I tam gdzieś jestem również JA...
+*~+*~+*~

No właśnie, Ja- ta stojąca z boku, ta która kiedy z nim rozmawiasz przygląda się wam z uśmiechem, a on tylko zerkając na mnie jak na idiotkę spuszcza wzrok na ciebie i nazywa mnie przydupasem

Ta, która biega po zatłoczonych schodach, gdy ty masz ochotę pójść do swojego przyjaciela i przy okazji pogapić się na niego.

Ta, którą raz przytulił pewien frajer by ciebie wkurzyć.

Ta, której jego przyjaciel nigdy nie powiedział 'cześć'

Ta, która czuje się samotna za każdym razem gdy opowiadasz o jego cechach, dziwkach i bóg wie czym jeszcze.

Ale mimo to dziękuję Ci i tej twojej farbowanej główce pełnej niegrzecznych pomysłów i zboczonych myśli.

Dziękuję za:

Twoje zwierzenia, za które o mało co nie dostajemy uwag na lekcjach

Moje przemoczone buty w drodze po kawę, żeby dotrzymać ci towarzystwa

Twoje lekcje ściągania, choć i tak ich nie używam

I za twoje zdjęcia, które mogę ci robić

Za twoje czakanie w szatni, po lekcjach, rozmowy na snapie czy oznaczanie na instagramie

Dziękuję za to, że jesteś
~zawsze twoja <3

Obserwując ich wszystkich- One shotStories to obsess over. Discover now