Stała tam, widziałem dokładnie jej łzy w oczach, wiedziałem, że tak naprawdę nie chce tego zrobić. Widziałem jej strach, gęsią skórkę na jej delikatnym ciele. Widziałem loki opadające na ramiona aż do pępka. Zauważyła mnie, uśmiechnęła się jak zwykle, słodko.
Nie chcę widzieć tego uśmiechu po raz ostatni, tych szklanych, niebieskich oczu i różu na policzkach.
Patrzyła na mnie a ja nie mogłem zrobić kroku do przodu.
Słyszałem wyraźnie szum nadjeżdżającego pociągu.
-Rebecca! Nie! Proszę nie... -głos mi się łamał,nie byłem w stanie.. Nie chciałem nawet o tym myśleć.
Spojrzała w dół. Nie patrzyła już w moje oczy.
-Rebecca!.. Rebecca spójrz na mnie! Nie zostawię Cię, słyszysz?! Nie zostawię!
Pociąg był co raz bliżej. Widziałem światło w tunelu, słyszałem jego sygnał.
Ona stała po drugiej stronie a ja nie miałem jak zejść do niej, chciałem skoczyć, zabrać ją stamtąd,cokolwiek aby tylko ją uratować.
Łzy zaczęły napływać mi do oczu, nie mogę jej stracić..
-Rebecca..
Łzy spływały jej po policzkach, nie mogłem jej przytulić i ich otrzeć.
Był tuż pode mną..
Widziałem ją, widziałem jej krok..
Spojrzała ostatni raz na mnie.
-Kocham Cię Jake, byłeś najlepszym co przytrafiło mi się w życiu..
Widziałem jej śmierć.
Nie wiedziałem co robić..
Nogi ugięły się pode mną.. to koniec.
ESTÁS LEYENDO
Światło w tunelu.
Misterio / Suspenso" Stała tam, widziałem dokładnie jej łzy w oczach, wiedziałem, że tak naprawdę nie chce tego zrobić. Widziałem jej strach, gęsią skórkę na jej delikatnym ciele. Widziałem loki opadające na ramiona aż do pępka. Widziałem światło w tunelu. Widziałem j...
