9.09.2015
Nie powinieneś mnie znać. Dokonałam wszystkiego, aby moja obecność była ledwie smugą cienia w Twoim polu widzenia i chyba mi się udało, gdyż nadal się nie znamy. Piszę to jednak, nie zważając na Twoje odczucia. Może będziesz zniesmaczony, może poczujesz radość. Nie co dzień dostaje się list miłosny.
Tak, to jest wyznanie. Szczere i egoistyczne.
Wyzwoliłeś we mnie to co najgorsze. Jestem samolubna i niezrównoważona, jednak tylko jeśli chodzi o Ciebie.
Nie jesteś Słońcem, wokół którego chciałabym krążyć. Jesteś pieprzoną planetą w najdalszym zakątku tego wszechświata, a moje życie jest poświęcone misji, aby ją zbadać.
Kocham cię, choć nie znasz nawet imienia tej, co bezmyślnie wyznaje miłość do grobowej deski.
Moja misja kosmiczna jeszcze się nie skończyła, więc poczekaj na mnie.
YOU ARE READING
Misja Kosmiczna
Short StoryWyznania miłosne. "Nie jesteś Słońcem, wokół którego chciałabym krążyć. Jesteś pieprzoną planetą w najdalszym zakątku tego wszechświata, a moje życie jest poświęcone misji, aby ją zbadać. "
