Nazywam się Lily Hale, jestem nocnym lowca ale nie takim zwykłym.Napoczątku byłam wilkolakiem,mieszkałam w małym miasteczku o nazwie Beacon Hills z moim starszym bratem.Kiedy byłam poza miastem dopadł mnie wampir i przemienił jednak aby wilkołak stał się hybrydą czyli połączeniem wilkołaka z wampirem potrzebną jest krew pierwotnego czyli pierwszego wampira.Kiedy było zemną coraz gorzej wampir który mnie przemienił odnalazł mnie i zaprowadził do pierwotnego i tak stałam się hybrydą.Były coraz wieksze kłopoty w moim miasteczku raz zostałam zaatakowana i miałam umrzeć a jedynym wyjściem jest namalowanie Run a ze niebylam nocnym łowca to runy by mnie szybciej zabiły.Aby stać się nocnym łowca trzeba albo wypić krew z kielicha anioła albo nim się urodzić jednak ja zostałam ożywioną i tak stałam się nocnym łowca.Kiedy U marlam tutejszy druid i przyjaciel modlił się do anioła Razjela abym ozyla,ale karą za ożywienie było ze będę nocnym lowcom ale niebede już niesmiertelna.
To nowe opowiadanie o Shadowhunters mam nadzieję że wam się spodoba,głosujcie i komentujcie.
mis_28
YOU ARE READING
Constant danger//Shadowhunters
FanfictionByłam blisko śmierci ale on mnie uratował.Wysoki blondyn bardzo przystojny. Opowieść opowiada o niebezpiecznej i ciekawej historii Lily Hale
