Pan Domb to małe dżewko. To dżewko ma nóżki i beefef. Jego beefef jest koniczyna Bogdan. On też ma nóżki i cztery liście.
Pan Domb urodził się wczoraj. Jutro ma pierwsze urodziny. Jednak jego przyjaciel, który jest mądrzejszy od Ajnsztajna, a jest to Mr Kaktus, powiedział, że jego urodziny powinny być za 363 dni. Ale wszyscy go zignorowali.
Aha, jeszcze Słońce Cznik. On lubi się opalać, ale jest chyba z Chin, bo wciąż jest żółty.
Tyle można powiedzieć o Panach R (bo tak nazwałam ich czwórkę).
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
. . . . . . . . . . . . . . . . . Eloeloelo. Na koniec rozdziałów mój kom i obrazek (by ja). Rozdziały będą dłuższe. I mam nadzieję, że będzie to czytać chociaż jedna osoba XD.
A teraz Spojlerowa Ja:
W kolejnym odcinku:
R. grają w butelkę. Domb świętuje uro. Kaktus wynajduje zegar.