↑1↓

461 47 10
                                        

❀ •─────• ❀ •─────• ❀

Dzisiaj jest ten dzień.
Dzień, kiedy nareszcie wychodzę ze szpitala, oraz kończę rehabilitację. W końcu będę mogła spełnić swój cel — Bycie bohaterem numer 1!
Wyszłam ze szpitala z pojemnym, czarnym plecakiem z białym napisem "De?m0n", w którym znajdowały się wszystkie moje ciuchy. Pprawiłam go na ramieniu, po czym założyłam słuchawki i puściłam pierwszą lepszą piosenkę z telefonu, którą okazała się Nano Savoir of song. Zaczęłam kierować się na przystanek autobusowy. W trakcie drogi zaczął padać deszcz.

— Lepiej być nie mogło, co? — jak na potwierdzenie tych słów, wdrepnęłam w kałużę, mocząc swojego czarnego trampka. — Przynajmniej na przystanku jest dach..

Zacisnęłam mocniej dłonie. Dotarłam już na przystanek, jak się okazało, nie był wcale tak daleko, jak się spodziewałam. Stanęłam pod daszkiem i sprawdziłam rozkłady jazdy autobusu.

— Ymmm... kolejny do mojego miasta będzie za dziesięć minut, poszczęściło mi się.. — mruknęłam pod nosem. Wyłączyłam piosenkę kiedy się skończyła i ściągnęłam słuchawki, po czym wcisnęłam je do plecaka. Sprawdziłam godzinę. Była 19:20. — Pewnie wrócę do domu gdzieś o dwudziestej..

❀ •─────• ❀ •─────• ❀

Dobra jest prolog, mam nadzieję że nie taki zły c:

Kolejny rozdział za niedługo

Crying Doesn't Make You WeakWhere stories live. Discover now