- Veedar! - usłyszyłam stłumiony krzyk. Leżałem na podłodze rozgrzanej od mojego miotacza ognia. Starałem się otworzyć oczy i nie stracić przytomności jednak coraz bardziej czułem ogarniającą mnie ciemność. Coraz cichsze krzyki, strzały i wybuchy. Tym razem poległem, pierwszy raz kiedy zacząłem pracę tutaj 15 lat temu odniosłem porażkę.
*Veedar*
- Obudził się!! - krzyknął jakiś facet w białym fartuchu kiedy odzyskałem świadomość. Teraz leżałem przypięty pasami do jakiegoś łóżka. Byłem prawdopodobnie w jakimś labolatorium, wszędzie wokół mnie znajdowały się strzykawki wypełnione kolorowymi cieczami.
- Jesteś naszą małpką doświadczalną - znów usłyszałem rozbawiony głos tego mężczyzny.
- Co tu się odpieprza?!? - pomyślałem i gorączkowo próbowałem sobie cokolwiek przypomnieć.
Przez moje ciało przeszła fala bólu. Spojrzałem na swoją rękę, która zdążyła już w połowie zdrętwieć od podanej mi substancji.
- Ty skończony idioto!!! - tym razem pan wesoły brzmiał na wściekłego.
Uderzył jednego z pracowników tego przeklętego miejsca tak mocno, że upadł na podłogę.
- PODAŁEŚ NIE TO CO TRZEBA!!! - znów się wydarł.
Poczułem przypływ siły a po chwili uderzenie gorąca. Rozewrałem pasy, które mnie przytrzymywały i ku przerażeniu wszystkich wstałem.
- Pora się zabawić - rzuciłem z uśmieszkiem zauważając jak ich "szef" próbuje się wydostać z pomieszczenia za wszelką cenę.
- Ty będziesz pierwszy - powiedziałem wyszzerzając zęby w wielkim uśmiechu i zmierzając w jego kierunku w płonącą kulą ognia w dłoni.
BINABASA MO ANG
UNBREAKABLE
ActionZwykły mężczyzna, agent FBI Veeder Eisnwald, prowadzi kolejne ze śledztw. Tym razem jednak nie wszytko się udaje i przypadkowo do jego krwi dostaje się substancja, która pozwala mu na używanie paranormalnych mocy oraz zapewnia mu niezniszczalnoś...
