'Poznałam go w dniu rozpoczęcia roku szkolnego'
···
Obudziłam się o 7.50 i stwierdziłam, że do zajęć zostało mi jeszcze sporo czasu. Podniosłam się z łóżka i podeszłam do mojej szafy. Wyjęłam z niej biały komplet bielizny, biały t-shirt oraz dżinsowe ogrodniczki i udałam się w stronę łazienki. Umyłam dokładnie ciało moim ulubionym kokosowym płynem do kąpieli, następnie umyłam włosy i ogoliłam nogi.
Po zakończeniu kompieli wytarłam się ręcznikiem i ubrałam w przygotowane wcześniej rzeczy.
Po zakończeniu tych czynności wysuszyłam dokładnie włosy i zrobiłam lekki makijaż.
Po wyjściu z łazienki udałam się do mojego pokoju aby spakować torbę na zajęcia. Okazało się że mamy dziś w-f na pływalni w którym ja niestety nie mogłam uczestniczyć ponieważ rano zobaczyłam flagę Japonii na mojej pościeli.
···
Na obiadowej przerwie, czyli tej przed wychowaniem fizycznym, spotkałam się z przyjaciółkami- Lili, Anna i Kiera.
- Hej ćwiczycie na basenie?-zaczęła Kiera - Ja tak.
- Ja nie - odpowiedziałam zgodnie z prawdą.
- To oznacza że ćwiczymy tylko trzy - odparła Anna spoglądając na moje dwie przyjaciółki.
- Dwie - poprawiła Lili.
- A ty Lili czemu nie ćwiczysz? - zapytały bez sensu dziewczyny, ponieważ odpowiedź była oczywista.
- Nienawidzę pływać - przypomniała im dziewczyna.
- Co robicie dziś po lekcjach? - zapytałam aby zmienić uchronić Lili przed kazaniem na temat zdrowego trybu życia, za co dostałam dziękujące spojrzenie przyjaciółki.
- Nic - odpowiedziały jednocześnie(czasem tak mają).
- To wspaniale, bo wybieramy się we czwórkę do galerii, na poszukiwania sukienek, na bal zakończenia roku - odparłam.
- Okej
- Super
- Zgoda
- To umawiamy się o 16.00 u mnie w domu okej? - zaproponowałam.
- Spoko, bo od Ciebie najbliżej do galerii. - odparła Lili - A czym jedziemy?
- Mój tata nas zawiezie - powiedziałam
- Spoko, wracając weźmiemy taksówkę - odparła Kiera.
···
- Lili świetną masz tą sukienkę. Jak na złość gdy jest jakaś fajna kiecka to nie ma mojego rozmiaru, albo jest niewygodna - wyżaliłam się przyjaciółkom.Wszystkie już kupiły fajne sukienki, tylko ja niemogłam znaleźć nic dla siebie.
- Teraz pójdźmy do kawiarni a potem jeszcze się rozejżymy nad tą sukienką dla Ciebie. Nie wyjdziemy póki nie kupimy - uspokoiła mnie Anna.
···
- Alaska to zdradzisz wkońcu z kim idziesz na bal? Wiemy tylko ,że zaprosił Cię Matt i Greg , ale kogo wybrałaś?
- Nieodpóścicie co? Ide z Gregiem.
- Tak? Obstawiałyśmy Matta - zdziwiła się Kiera.
- Wybrałam Grega ponieważ znamy się dłużej i wiem czego się po nim spodziewać - wyjaśniłam.
···
- Alaska choćmy jeszcze do Laily może tam znajdziemy coś ładnego - przekonywała mnie Lili
Wkońcu we trzy zaciągnęły mnie do tego sklepu. Po samym wejściu do sklepu ujrzałam piękną fioletową suknię do ziemi wysadzaną diamencikami. Zakochałam się w niej od pierwszego wejżenia. Natychmiast złapałam 36 i wpadłam pędem do przymierzalni. Pasowała na mnie idealnie. Była droga ale było warto.
···
Do domu wróciłam ok.22 i byłam tak zmęczona że tylko wzięłam prysznic. Ubrałam się w piżamę i położyłam na łóżku-nawet niewiem kiedy odpłynęłam.
Mam nadzieję że ten roździał nie będzie całkowicie beznadziejny ;)
YOU ARE READING
Chwile szczęścia
Teen FictionNastoletnia Alaska wiedzie spokojne życie w wielkim mieście. Pewnego dnia poznaje Matta, który swoim przybyciem zmieni całkowicie jej świat i pokaże co to znaczy kochać. Zostanie postawiona przed wyborem od którego będzie zależało jej szczęście. Czy...
