Czasami mam dość tego wszystkiego co dzieję się wokół mnie. Jak nie rozstanie z osobą którą kochałem i chyba dalej coś do niej czuję to zakończenie mojej przyjaźni, która była dla mnie ważna.
Żałuje niektórych rzeczy, ale swoich decyzji nie, bo kto by chciał żyć w toksycznym związku gdzie osoba którą kochasz stara się cię zdominować tak byś nie miał/a prawa do głosu i własnej decyzji, albo przyjaźni z kimś kto na każdym możliwym kroku cię okłamuje i nie dotrzymuje danej tobie obietnicy już lepiej nie mieć przyjaciół niż być tak zwanym "jeżem", bo ktoś postanowił ci wbijać regularnie noże w plecy.
Są też rzeczy które chciałbym powtórzyć . Takie jak pierwszy pocałunek czy urodziny spędzone w gronie moich przyjaciół i ukochanego. Nigdy nie zapomnę tych miłych , lecz krótkich dni w moim nastoletnim życiu. Gdy je wspominam sam uśmiech wkrada mi się na twarz.
Jedyny wniosek z tego jest taki, że mam trójkę najwspanialszych przyjaciół, których mi było dane spotkać. Dzięki nim pomimo trudnych dla mnie chwil potrafie sie normalnie i szczerze uśmiechać. Gdyby nie ta trójka nie wiem co by było teraz ze mną. Może bym ze sobą skończył?
Nie wiem tego i nigdy już się nie dowiem.
CZYTASZ
Clear Page
FanfictionGdzieś daleko żyje chłopak który szuka swojego szczęścia i znajduje go w nowym uczniu. Jednak życie to nie prosta historia gdzie droga do tego ów szczęścia jest usłana kwiatami. A wręcz przeciwnie. Los każe iść przez kręte porośnięte kolcami drogi...
