Prolog

11 0 0
                                        

***

  -Na zawsze razem-Powiedział pięciolatek.

-Tak, nie zostawiaj mnie Alex-powiedziała ze spuszczoną głową.

-Nigdy Nicole- powiedział i dał buziaka swojej przyjaciółce.

Kilka dni później

W domu Leoni panował wielki chaos, rodzina się wyprowadzała.

-Alex pośpiesz się, bo spóźnimy się na samolot-powiedziała głośno nie zważając na to, że to dziecko.

-Ale mamo ja nie chce stąd wyjeżdżać, chce zostać tu, z Nicole nawet nie pożegnałem się z nią -powiedział blisko płaczu chłopczyk.

-Nie mamy czas idź do samochodu ja już wezmę bagaże-powiedziała idąc po schodach po ostatnie bagaże należące do Alexa.

-Chodź bracie -powiedział Joe do brata obejmując go ramieniem idąc do drzwi wyjściowych.

30 min później...

Siedzę właśnie w samolocie koło mamy, ja nie chcę opuszczać Nicole, obiecałem to, ale nie dotrzymałem słowa...

\Nicole/

Pukam do państwa Leoni już 6 raz a Alex dalej mi nie otwiera, może się obraził za to, że wczoraj rzuciłam w niego piaskiem.

-Och kochana Nicole nie stój tu tak, państwo Leoni wyjechali do Francjii-powiedziała Pani Catberg.

-Ale jak to wyjechali -powiedziałam ze łzami w oczach i pobiegłam do domu.

Jak mógł mnie zostawić, przecież obiecał.

***

Wspomnienia wracają, dziś zaczynam nowy rok szkolny mam nadzieję że będzie niesamowity, wciąż myślę o Alexie może kiedyś wróci.

Pod szkołą spotkałam Christiana Emmę i Sama, ale jednej osoby się nie spodziewałam... Dalej ten sam uśmiech...  

--------------

Hello! Powracam z nowym opowiadaniem wymyśliłam że będę pisać opowiadanie troszeczkę inne.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Jun 13, 2017 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

There will still be time and for usStories to obsess over. Discover now