Wstęp

6 0 0
                                        

Dziewczyna schodzi po schodach w dół do salonu stukając obcasami.
Ashton patrzy na nią z chytrym uśmieszkiem.

-- A co to za sexy lala... -- Podchodzi do niej i porywa do tańca.

-- Ashton, stop... -- Rzekła z przerwanym śmiechem.

-- Nie mam ochoty jechać do Eve na urodziny...
    Co jeśli znowu on tam będzie?

Ashton chwyta jej policzki.

-- Chcesz się dobrze bawić? -- Jade przytakuje z rumieńcem na policzkach.

-- Zatem jedziemy. -- Dziewczyna daje palec na jego nos.

-- Dobrze, ale ty kupujesz frytki po drodze. -- Odwraca się i zaczyna iść lekko wymachując biodrami.
Ashton podchodzi do niej od tyłu i chwyta za biodra. Szepcze jej do ucha:
-- Za odpowiednią zapłatą... -- Ta rumieni się. Ashton błądzi dłońmi po jej ciele i mruczy.

-- Ashton... nie... -- Odrywa jego ciepłą dłoń z jej obojczyka.

-- To było jednorazowe i na potrzebę pomocy twojemu kumplowi... -- Mówi drżącym i ciepłym głosem.

-- A jeśli mówiłem to na serio...?
Ashton chwyta jej dłoń. Ta odpycha jego ręce.

-- Nie chcę być twoją kolejną zabawką...
Wychodzi trzaskając drzwiami.
Zostawia Ashtona samego.

"Przyjaciele"?Where stories live. Discover now