1. Początek wszystkiego.

330 7 2
                                        

Nazywasz się Izabella Lupin, ale mówią ci Bella albo Bel. Masz piękne, ciemno niebieskie oczy, które pod wpływem emocji zmieniają się w różne odcienie niebieskiego, długie blond włosy i jasną karnacje co jest twoim ogromnym atutem po prostu jesteś słodką blondyneczką. Masz bardzo wybuchowy charakter i załatwiasz sprawy po swojemu czyli siłą ale tylko w obronie bliskich, jesteś niesamowicie odważna niczego się nie boisz. Wszędzie cie pełno jesteś bardzo wesołą i rozrywkową osobą jesteś rannym ptaszkiem twoje motto" wstawaj szkoda dnia'' czego się trzymasz. Jesteś też bardzo wredna ale i niesamowicie dobra. Pomagasz wszystkim w potrzebie nie przejdziesz koło czyjejś krzywdy obojętnie. Jesteś też bardzo mądra jak twój brat i pakujesz się ciągle w kłopoty (nie musisz szukać kłopotów one przychodzą do ciebie). Najbardziej boisz się zawieść brata tylko on umie cię uspokoić i trzymać w ryzach. Zawsze się go słuchasz jest głosem twojego rozsądku którego chyba nie posiadasz. Kochasz go najbardziej na świecie jak on też ciebie. Od kiedy został wilkołakiem(jak w wieku 5 lat wilkołak wkradł się do jego pokoju i zaatakował ale nie zabił) pomagasz mu i opiekujesz się nim. Kiedy robiłaś się coraz starsza zaczęłaś czytać masę książek i szukać w nich pomocy dla twojego brata. Po tym strasznym przeżyciu razem z rodzicami wyprowadziliście się do świata mugoli i odcięli was od rówieśników. Bali się że dowiedzą się kim jest Remus. Tobie to nie przeszkadzało bo miałaś brata i nie dogadywałaś się z dziećmi mugoli niektóre się ciebie bały bo jak powiedziały ci coś złego o twoim bracie ty spuszczałaś im po prostu łomot co rodzicom się nie podobało ale z czasem trochę się uspokoiłaś to że ich nie lubiłaś nie znaczyło że masz obsesje czystości krwi sama jesteś pół krwi po prostu zawsze czułaś że te dzieci cię nigdy nie zrozumieją i że twoje miejsc jest gdzieś indziej.Remus jednak czuł się trochę samotny wiedziałaś że ty mu nie zastąpisz kolegów co starałaś się robić. W wieku 11 lat przyszedł do was Dumbledore z listami. Wasi rodzice nie chcieli go wpuścić ale przechytrzył ich. Przekonał waszych rodziców że powinniście udać się do Hogwartu tam Remus będzie bezpieczny. Rodzice dali się przekonać i 1 września mieliście jechać do Hogwartu.

Tydzień przed wyjazdem pobiegłaś do pokoju swojego brata i wskoczyłaś mu na łóżko. Zaczęłaś skakać po nim na kolanach a później położyłaś się na bracie.

-Remiś wstań tak strasznie mi się nudzi.

-To pobiegaj dookoła domu.

-Nie mogę wychodzić na dwór zapomniałeś.

-A mówiłem że jak wyjdziesz to wpakujesz się w kłopoty.

-To nie ja się wpakowałam zostałam wciągnięta.

-Ale ile razy ci powtarzałem że bicie nie jest rozwiązaniem.

-Ale tylko to działa a to on podszedł do mnie i sam się przewrócił ja mu nic nie zrobiłam.

-Czasami zachowujesz się jak chłopak który chce wszystko rozwiązać siłą.

-Ale jestem dziewczyną co chce wszystko rozwiązać siłą ale tym razem było inaczej pierwszy raz się opanowałam ale i tak miałam kłopoty więc czy to ma sens.

-Jak jest tak jak mówisz to ci wieże i trzymaj tak dalej to ma sens przekonasz się o tym później.

-Wiesz co?

-Ja też cię kocham.

-Skąd wiedziałeś że to chce powiedzieć.

-Bo cię znam jak nikt inny.

-To co wstaniesz?

-Bel proszę.

-Dla ciebie wszystko-pocałowałaś go w policzek położyłaś się w drugą stronę łóżka i zaczęłaś czytać książkę. Chłopak przykrył cię kołdrą.

Przygoda z Huncwotami.Stories to obsess over. Discover now