Wstałam o jakiejś 6:00. Byłam tak zestresowana, że nie mogłam już dłużej spać. Ubrałam i zjadłam śniadanie. Była 7:00.
,,Mam jeszcze 15 minut do wyjścia, poprawię tylko makijaż i będę gotowa"-pomyślałam.
-Dobra, mogę iść-powiedziałam do siebie i wyszłam z domu.
To był 1 września- pierwszy dzień w nowej szkole. Szłam do 3 klasy gimnazjum. Przeprowadziłam się w czasie wakacji do Roseville ( miasto w stanie Kalifornia).
Bałam się nowej szkoły, ponieważ tutaj nikogo nie znałam, w starej szkole w Nowym Jorku, miałam przynajmniej najlepszego przyjaciela - Bena. Na nazwisko ma Smith, ale zawsze przedstawiał się po prostu Ben. Nadal utrzymuje z nim kontakt, ale przyjaźń na odległość nawet jakbym nie wiem jak chciała nie przetrwa zbyt długo.
Spojrzałam na zegarek - była 7:48, miałam jeszcze 12 minut do rozpoczęcia lekcji, popchnęłam lekko ogromne drzwi wejściowe i od razu usłyszałam hałas dochodzący do moich uszu z każdej strony.
,,Fuck''- pomyślałam- ,,Zapomniałam sprawdzić gdzie jest sala biologiczna, w której zaczynam lekcję''
-Przepraszam-zagadnęłam jakiegoś chłopaka, który stał przy szafkach- nie wiesz może gdzie znajdę sale biologiczną?
-Idź tam prosto- wskazał na korytarz, później w lewo i będziesz przy sali-uśmiechnął się- jestem Leo Dylan-przedstawił się.
-Lily Flynn-podałam mu dłoń.
-A to jest Cody Bennett - przedstawił chłopaka z którym wcześniej rozmawiał.
-Hej-uśmiechnął się chłopak-miło cie poznać. Jesteś tu nowa?
-Tak, będę chodzić do 3a -wyjaśniłam.
-O! Jak miło się składa, bo my chodzimy do 3a- roześmiał się Leo.
-To fajnie-uśmiechnęłam się- ale jak się zaraz nie pośpieszymy to będziemy spóźnieni.
********
Hej!
Piszę to bo mam skrytą nadzieję, że ktoś to czyta :) Na razie to jest pierwszy rozdział. Wiem, trochę nudny, ale później akcja się rozkręci więc polecam zostać! Przepraszam za jakieś różne błędy, ale tez jestem człowiekiem :) Jak macie jakieś uwagi to piszcie w komentarzu :). faj nie by było gdybyście zostawili po sobie jakiś ślad:)
meerciak <3
YOU ARE READING
,,Nie zostawiaj mnie..."
Teen Fiction-Tylko obiecaj mi, że nigdy mnie nie zostawisz. -Obiecuje.
