< 16 maj 2016>
-Rozalia! Wstawaj zaraz spóźnisz się na zajęcia!
Boże, zawsze tylko potrafi krzyczeć, mogłaby nauczyć się mówić normalnym tonem. Powoli wstaje z łóżka, żeby podejść do drzwi i uświadomić moją kochaną mamusię, iż jej wyrodna, jedyna córka podniosła -jak ona mówi- swoje grube dupsko .
Wzięłam szybki prysznic, spięłam włosy w kucyka i zeszłam na dół, wysłuchiwać dalszych ,,niezbędnych" uwag mojej rodzicielki. Usiadłam przy kuchennej wysepce nalałam sobie gorącej kawy i czekałam na wykład o tym jak bardzo jestem nieodpowiedzialna i niedojrzała.
-Musisz być bardziej odpowiedzialna, nie będę do końca życia obchodzić się z tobą jak z małym dzieckiem.- A nie mówiłam? - Rozalia masz już 17 lat a zachowujesz się jak dziecko- podsumowała i opuściła kuchnie.
Ja zachowuje się jak dziecko? Mam bardzo dobre wyniki w nauce, nie chodzę na imprezy, nie szlajam się byle gdzie. Nawet nie mam chłopaka! Jak ona może mówić, że jestem nieodpowiedzialna skoro całymi dniami jej nie ma w domu. Pff. Jakby tylko całymi dniami, nie raz jej nie ma całymi tygodniami. Nie zna mnie, nie pyta się co u mnie słychać jak sobie radzę w szkole, jeśli chcę się czegoś dowiedzieć dzwoni do mojej wychowawczyni i to jest tyle z zainteresowania mojej matki mną. Nie wspomnę już nawet o tym, że kompletnie nie obchodzi jej moje położenie emocjonalne i to, że jestem nieziemsko samotna, bo moja matka ma mnie w dupie.
***
<20 maj 2016>
Został mi jeszcze rok nauki , co oznacza rok bez stałej pracy a to oznacza jeszcze ponad rok ,,mieszkania " z matką. Muszę znaleźć coś dorywczego, przecież nie mogę ciągle prosić się o każdy grosz. Także biorę laptopa, wchodzę w ogłoszenia o pracę w mojej okolicy i dopiero teraz uświadamiam sobie, że ja tak na prawdę nic nie potrafię , co ja miałabym robić? Wyprowadzać psy sąsiadów na spacer czy kosić trawniki? Przecież chodzę tylko do liceum. Humanista-językowiec co może robić? Chciałam iść do technikum, ale moja matka uparła się, ze mam skończyć dobre liceum , zdać maturę i potem iść na studia i co mi teraz po tym ? Jestem dobra z języka polskiego ale jaką pracę mogę za to teraz otrzymać? Już wiem! Korepetytorka! Przeglądam listę z ogłoszeniami osób, które potrzebują korepetycji, ale wszędzie jest albo matematyka albo fizyka czy chemia. Nigdzie nie ma polskiego. Nie myśląc więcej wchodzę w zakładkę chcących dodać własne ogłoszenie i wystawiam się jako chętna do udzielana korepetycji. Już widzę minę mojej matki jak jej powiem, że znalazłam sposób na zarobek, a jeszcze lepiej, słyszę już jej komentarz, że szkoła jest najważniejsza a to co chcę robić nie można nazwać w ogóle pracą. Ale jak to się mówi lepszy rydz niż nic.
Nie musiałam długo czekać, po około dwóch godzinach odpisała mi dziewczyna, która jest w pierwszej klasie liceum i ma bardzo duży problem z przedmiotem. Szczęście dopisało mi na tyle , że jutro jest sobota i mogłam się z nią umówić. Doszłyśmy do wniosku, że najlepiej będzie jak ja przyjadę do niej, nawet lepiej, mimo, iż mojej mamy nie ma w domu przez cały weekend, bo znowu wyjechała na delegację uświadamiając mnie o tym pieprzonym smsem, to nie chciałam aby sąsiedzi widzieli, że wprowadzam kogoś obcego do domu. Tak, mam bardzo wścibskich sąsiadów a konkretniej sąsiadki- stare sąsiadki, które nie mają nic innego do roboty jak monitorować całe osiedle, a później donosić nic nie wiedzącym rodzicom, co wyprawiają ich nieznośnie dzieci pod ich nieobecność. Po chwili pisania z Sylwią i umawiania na konkretną godzinę mojej jutrzejszej wizyty, napisała do mnie kolejna dziewczyna, tym razem z ostatniej klasy gimnazjum, z nią też umówiłam się na jutro. Widzę, że to nie był zły pomysł, nie dosyć, że zarobię sobie trochę grosza,to jeszcze nie będę siedziała cały dzień sama w mieszkaniu. W końcu ile można czuć się samotną i nikomu nie potrzebną?
______________________________________________________________________
I jest pierwszy rozdział! :)
Mam nadzieję, że wena twórcza będzie wystarczająca aby zakończyć w całości tą opowieść :) Liczę na wasze wsparcie i pomoc przy realizacji. Buziaki i życzcie powodzenia <3
YOU ARE READING
Dangerous net.
RomanceSamotność. To uczucie, które potrafi z człowiekiem zrobić na prawdę wiele. Niektórzy nie umieją sobie z nią poradzić, a są też tacy, którzy na wszelaki możliwy sposób chcą ją zwalczyć. Nie mając wsparcia i poczucia bezpieczeństwa wśród najbliższyc...
