Rozdział 1

36 4 3
                                        

Rozdział 1

Wpadłam z pośpiechem do autokaru wiedząc, że godzina zbiórki już dawno minęła. Dałam jednej z milej wyglądających nauczycielek, moją kartę obozową. Pobiegłam szybko na koniec pojazdu, nie zauważając przy tym schodka, o który się potknęłam. Miałabym już kolejne bardzo miłe spotkanie z moim przyjacielem, podłogą, gdyby nie jakieś silne ramiona, które mnie złapały. Podniosłam wzrok na osobę, która mnie uratowała. Był to blondyn z trochę dłuższymi włosami, zielono- żółtymi oczami, patrzącymi z rozbawieniem na moją minę i zabójczym uśmiechem. Widać też było to że jest wysportowany i wyższy ode mnie.

-No cześć-powiedział, a jego wargi uniosły się powodując tym samym pojawienie się w jego policzkach trzech dołeczków.

-Hej. Dzięki Ci za uratowanie o mój rycerzu na białym koniu

-Nie ma za co, śliczna panienko- ukłonił się i pomógł mi wstać

-Mogę z Tobą usiąść?-spytałam

-Nnnnnn....tak! Będzie bardzo ciekawie-odparł i zaraz potem usiedliśmy w ostatnim rzędzie

-Możliwe. Jestem Lily, ale mówią na mnie Luna

-James-podał mi rękę, a ja ją uścisnęłam. Jego dłoń była dwa razy większa od mojej- Luna... fajne przezwisko

-Dzięki

-Na jaki obóz jedziesz?-spytaliśmy jednocześnie. Chłopak spojrzał się na mnie znacząco więc pierwsza odpowiedziałam

-Taneczno-pisarski. A Ty?

-Pływacko-gamerski

-Brzmi wspaniale. Oczywiście jeśli lubi się grać i umie się pływać

-Dlatego na niego jadę. Ten, na który Ty jedziesz też brzmi ciekawie. A tak z innej beczki, czemu Luna?

-Niby jestem podobna do Luny Lovegood z Harry'ego Potter'a

-Faktycznie, widzę dość spore podobieństwo. Chociaż uśmiech masz jak Joker

-Dziękuję- opowiedziałam uśmiechając się lekko i odwróciłam się w stronę okna. Poprawiłam swoje platynowe średniej długości włosy i zaczęłam o czymś myśleć. Po moim policzku spłynęła łza, ponieważ w mojej głowie pojawiło się pewne wspomnienie, którego za nic nigdy nie zapomnę. Otarłam ją szybko, tak żeby James nie widział że płaczę. Nie chce żeby się zamartwiał byle jaką dziewczyną, o której i tak zaraz zapomni.....

                                                                                                       ***

Mam nadzieje, że 1 rozdział mojej ,,książki"  Wam się spodoba :) Niedługo pojawi się okładka ;)


A gdyby jednak? ON I ONAStories to obsess over. Discover now