》To tylko ja 》

71 4 0
                                        

Mam na imię Susan.
Pochodzę z New Jersey, konkretniej ze Spring Lake.
Mieszkam z moją mamą Lillian oraz jej siostrą Katie. Ehh no i zapomniałabym o moim 8 letnim kuzynie Philipie ~ tak to już cały składzik. Nie czekajcie na opowieści o tacie, bo nie mam za wiele do powiedzenia na jego temat 》odszedł od nas gdy miałam 5 lat.
Może powinnam być wdzięczna?!
W końcu uczę się na przykładzie mamuśki~ jak być silną, zapracowaną  i niezależną kobitką.
Eh już sama nie wiem, ostatnio jestem pełna sprzeczności.
Robię jedno, mówię drugie, trzecie myślę ~ powiecie no tak typowa dziewczyna, 
ale ja taka nie byłam, wiedziałam czego chcę od życia a nawet kim będę w przyszłości. Jak na te 14 lat byłam bardzooo dojrzała.
Aktualna samotność bardzo dobija.
W głowie tysiące myśli, niczym puzzle które do siebie nie pasują.
O ironio można by rzec ~ 16 lat już na karku, a ja wiem mniej o sobie niż parę lat temu.
-"Wszystko się zmienia, jedno jest pewne"- powiada mój dziadziuś.
Zgadzam się, ale na razie ciężko mi o tym mówić. Coraz bardziej się boję!

Mam wszystko czego potrzebuję do szczęścia.

☆ Mamę, która jest ze mną pomimo wszystko ( była nawet gdy rozwaliłam piłką do kosza jej drogocenną wazę... upsik)
☆ Ciocię, która co prawda za mną niezbyt przepada, no ale jest xD
☆ Kuzyna, który jest małą męczykichą, ale gdy śpi jest naprawdę suuodki.
☆ Dziadka Ernesta, który pomimo choroby ma dystans do życia, cieszy się chwilą, śmiało można powiedzieć że żyję by kochać i kocha by żyć
☆  ...no i przyjaciela
(Ale to długa historia ~ następnym razem)

Niejednokrotnie skoczyło ciśnienie przez złośliwą ciotkę, no i oczywiście  niejednokrotnie miałam już dość hałasowania tego małego urwisa...
Pojawiały się też czasami kłótnie z mamą  (podpowiem: zbyt duże oczekiwania),
ale z perspektywy czasu brakuje mi ich
Teraz jestem sama.
Sama na całe dwa tygodnie.
Tak długo wyczekiwane ferie.
Szkoda że spędze je sama w tak wielkim domu.

Może pani Whitney wpadnie od czasu do czasu, no zobaczymy

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.

Może pani Whitney wpadnie od czasu do czasu, no zobaczymy.
Ciotka Katie z małym gówniakiem pojechała do dziadka Ernesta.
Mama w delegacji.

Haaa niczym Kevin sam w domu xd
Tak smutno i pusto.
No NIC imprezę czas zacząć.

"Myślę na głos"Stories to obsess over. Discover now