Rozdział #1 Zły Sen

14 0 0
                                        

Marcowa noc. Godzina około drugiej w nocy. Carl nagłym ruchem podniósł się z łóżka. Szybko wyjrzał przez okno, zorientował się co się stało. Znowu miał zły sen. Przeważnie miewa on sny związane z zabójstwem i ten nie był inny. Śniła mu się matka, która zostaje postrzelona przez niezbyt wysokiego chłopaka w czarnej bluzie. Carl był trochę przestraszony, jednak to uczucie szybko minęło, gdyż zobaczył światło od otwieranych drzwi.
- Kto to? - spytał.
- To tylko ja. Słyszałam dziwny dźwięk, co się stało? - powiedziała Mama.
- Nic tylko... Znowu miałem zły sen. - odparł.
- Kiedy te głupie sny Ci się skończą śnić? Eh no cóż nic nie poradzimy. - westchnęła po czym zamknęła drzwi. Carl położył głowę na poduszkę, przykrył się i zasnął.
Nagle w jego pokoju rozlega głośny hałas budzika, który obudził Carla. Powolnie wyciągnął rękę aby wyłączyć budzik. Po chwili rozciągania i powolnego wstawania z łóżka, jego mama weszła do pokoju mówiąc:
- Zapraszam na śniadanie, tylko chodź szybko bo wystygnie. - wychodząc przymknęła drzwi. Carl sięgnął po koszulkę z logiem jego ulubionego klubu piłkarskiego - Columbus Crew. Zaraz po tym założył jeansy i wyszedł na śniadanie.
- Cześć mamo, co tam upichciłaś? - spytał zaciekawiony Carl.
- To co zwykle, jajecznice. Przecież wiesz, że nie zarabiam dużo więc nie jemy jak bogole. - westchnęła.
Chwycił widelec, nabrał małą porcje jedzenia i powiedział:
- Dziś zauważyłem Johna idącego o monopolowego... myślałem, że skończył już pić, w sumie to powinien bo ma 16 lat. - stwierdził.
- A weź ty już odpuść. - powiedziała Mama po czym dodała:
- Żałuję, że pozwoliłam ci się z nim kolegować, już raz byłeś w szpitalu. - zrobiła kwaśną mine.
Kończąc śniadanie Carl odparł:
- Było minęło...a mamo, mogę z 10 dolców? - spytał tonem trochę przestraszonego.
- Jezus... codziennie bierzesz ode mnie pieniądze a potem narzekasz, że nie masz co jeść. Dobrze masz, ale to już ostatni raz. - wsciekłym tonem powiedziała, po czym wyszła z jadalni i zamknęła się w pokoju. Carl trochę żałował, że wyłudził kolejne pieniądze, ale wiedział, że musi. Odkładając talerz schował pieniądze do kieszeni. Szybkim krokiem wszedł do swojego pokoju, wziął plecak, kurtkę i wyszedł do szkoły.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Jun 20, 2017 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

LA StreetsWhere stories live. Discover now