I rozdział

42 4 0
                                        

POV Zuzia
Siedziałam w salonie czekając na Maćka spóźniał się już cholerną godzine.
Zaczęlam się martwić chodziłam z wkolo salonu. Zadzwoniłam do niego ale nie odebrał.
Nagle drzwi się otworzyły a do środka wbiegł zdyszamy Maciek
-Gdzie ty do cholery byleś!-wykrzyczałam
-Goniło mnie stado ludzi i przebiegłem całe miasto-odpowiedział
-Ale jak to?-zapytałam
-No wiesz...... gdybyś miała dużo subów na YT to też by cię ludzie gonili i też byś się ku*wa spóźniła-powiedział
*MAGIA CZASU*
Siedzieliśmy i rżeliśmy ze śmiechu rzucając sie poduszkami.
-Zostajesz na noc?-zapytałam
-No raczej tak.... bo jest po 9 a mi się nie chce do domu wracać-odpowiedział
-Oki-odpowiedziałam
-Ja śpie z tobą c'n -powiedział ruszając sugestywnie brwiami
-Oczywiśćie-odpowiedziałam dusząc się ze smiechu
Leżymy sobie w łóżku jest 01:10 a my rozmawiamy o tym co bedziemy chcieli robić w przyszłości



To moje pierwsze opowiadanie
Jeśli sie podoba zachęcam do komentowania i zostawiania gwiadek :*

Paa:*

Przyjaźń damsko-męskaHistorias para obsesionarse. Descúbrelo ahora