Wstęp

24 5 7
                                        

Cywilizacja weszła na wyższy poziom. A gdy to zrobiła sama się zniszczyła. Nawet nie wiadomo kto zaczął. Wszystkie państwa powysyłały rakiety, czołgi i piechotę na siebie. Tak jakby rozwineli technologię tylko po to by móc się pozabijać. Przestano nadawać wiadomości. Ludzie bali się wyjść na ulice. Władza bawiła się dobrze. Do czasu gdy bogatsze państwa chwyciły za swoją najpotężniejszą broń. Broń nuklearną. Bomby atomowe spadały prawie wszędzie. Radioaktywny trup ścielił się gęsto a niegdyś zielone piękne pola, łąki, lasy i miasta zamieniły się w większości w napromieniowane kratery po wybuchach. Ludzi zostało przerażająco mało. To niestety nie koniec. Oprócz promieniowania doszły epidemie. Wojna zabrała ze sobą prawie całą populację ziemską. Niestety ciał nie było komu chować. Trupy zrzucano na kilkuset metrowe chałdy. Śmiertelne choroby rozprzestrzeniły się szybko, jeszcze bardziej zmniejszając i tak już malutką populację naszego globu. Kiedy zaraza odeszła zaczeły się walki o pożywienie. Człowiek człowieka mordował łopatą dla jednej nieprzeterminowanej konserwy. I od tamtego czasu ludzie żyją w grupkach lub samotnie, polując na siebie i dzikie zmutowane często zwierzęta. Ja jestem jednym z samotników wiecznie przemieszczających się i unikających miast oraz ludzi. Przez całe dziesięć lat od wubuchu wojny wyciągnąłem jeden prawdziwy i słuszny wniosek który sprawdzał się w historii setki razy. Wysoko rozwinięta cywilizacja to zdecydowanie nic dobrego.

auto destrukcjaWhere stories live. Discover now