Najpiękniejsi ludzie to Ci, którzy znają smak porażki. Poznali cierpienie, walkę, stratę. Poznali swoją drogę na wyjście z otchłani. Ci ludzie mają wrażliwość i zrozumienie życia, które wypełniają ich współczuciem, łagodnością i głęboką, kochającą troską. Piękni ludzie nie biorą się znikąd.
Jedni mówią: Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Inni, że: Stara miłość nie rdzewieje. Ja mówię po prostu: W życiu bowiem istnieją rzecz, o które warto walczyć do samego końca.
Jest miłość szalona i miłość dojrzała. Szalona trwa do puki trwa zabawa. Potem opada szał i zaczyna się życie, a próbę tą mało kto przejdzie. Jest rozstanie, płacz i cierpienie, które mija i pojawia się ONA- dojrzała miłość. Nie poznajemy jej od razu. Nie padniemy z zachwytu, serce nie oszaleje, ale delikatnie zadrży, nawet tego nie poczujemy. Zdamy sobie sprawę, że kochamy, gdy przejdziemy przez wiele zawirowań, trudności życia, kłótni, słabości....ale przejdziemy razem! I ta miłość przetrwa, na dobre i na złe.
Bo na tym właśnie polega MIŁOŚĆ- na kłóceniu się i godzeniu, na wytykaniu sobie błędów i przebaczaniu, na milczeniu i rozmowie, na słuchaniu i mówieniu, na pewności i na zwątpieniu, zazdrości, na byciu razem i byciu osobno. Jednak smutne jest to, że odkąd seks stał się łatwiejszy do zdobycia to miłość...stała się trudniejsza do znalezienia.
Nie jest tak, że gdy postanowisz sobie 'kończę to, bo inaczej ten związek zniszczy mnie” w jednej chwili cały Twój świat się odmieni. Nadal będziesz myśleć o tej jednej osobie możliwe, że nawet częściej niż do tej pory. Nadal będziesz reagować na to imię słyszane gdzieś przypadkiem na ulicy, na zapach, który całkiem możliwe, że został jeszcze na Twojej poduszce. Wszystkie miejsca, w których byliście razem będą fundować Ci bagaż wspomnień, nostalgie, a nawet smutek. Ale przy każdej takiej sytuacji musisz wziąć głeboki oddech i pomyśleć: Dam radę, bo zasługuje na kogoś lepszego. Zasługuje na wszystko co najlepsze”. I musisz pamiętać jeszcze o jednym, najważniejszym. Za nic w świecie, nie możesz zalać się goryczą i zacząć żałować, że ta osoba znalazła się w Twoim życiu. Po pierwsze, taką postawą niczego nie osiągniesz, utkniesz w martwym punkcie. Po drugie kiedyś byliście szczęśliwi. Mimo, że coś się kończyło, nie wolno żałować szczęścia!
Bo zranione serce nie potrafi....pokochać tak, jak przedtem. Nie potrafi szanować i czuć uniesień, gdy dusi w sobie tak wiele bólu. Nie potrafi się pozbierać gdy wie, że tak wiele goryczy w nim jest, nie potrafi pokochać znów, bo tęskni za czymś nie uchwytnym.
Chcesz być szczęśliwa? Nie przyzwyczajaj się do rzeczy, miejsc i ludzi. Jeśli czegoś pragniesz nie zastanawiaj się nigdy, czy powinieneś. Zrób wszystko, co da Ci tę możliwość i po prostu wyciągnij po to rękę. Staraj się czerpać radość z każdej chwili i nigdy, nigdy nie żałuj niczego, co chociaż przez chwilę tą radość Ci dawało. Nie trwoń czasu, pieniędzy, cierpliwości na rzeczy, które nic Ci nie dają, a tylko szkodzą, bo wbrew pozorom życie jest na to za krótkie. Jeśli kogoś kochasz – powiedz mu o tym. Lepiej przez pięć minut czuć się jak głupek, niż całe życie żałować, że się nie spróbowało. Czujesz, że nie pasujesz do towarzystwa, w którym przebywasz? Zmień je, od tak po prostu. Uwierz nie zatęsknisz za tym. Jeśli masz jakieś marzenie – rusz tyłek, bo jak wiesz marzenia same się nie spełniają. I nigdy nie przepraszaj za to, co szczerze powiedziałeś, co czujesz i co myślisz, bo to tak jakbyś przepraszał za to kim
