Cześć nazywam się Oliwia i mam 14 lat.
Pochodzę z Polski, a dokładniej z Warszawy.
Mam o 11 lat młodszego brata.
Jest teraz w bardzo ciężkim stanie i musimy się przeprowadzić do Stanów Zjednoczonych, do Virginii.
Jestem z tego bardzo nie zadowolona, ponieważ mam tutaj przyjaciół i rodzinę a jeśli brat będzie dalej tak się czuł to zostaniemy tam na zawsze.
Niestety mój tata zginął podczas lotu samolotem. Samolot miał wadę w silniku i przez pierwszą godzinę leciał normalnie lecz po kilku minutach zaczął spadać się i rozpadł na kawałki.
Udało się przeżyć tylko 15 osobą z 150.
Na pogrzebie mój tatuś wyglądał jakby nie on.
Był o wiele chudszy i miał dużo zmarszczek.
Bardzo za nim tęsknię i wiem, że nigdy nie wróci. Jutro jest wielki dzień.
Wyjeżdżam do Stanów Zjednoczonych, do małego miasteczka Herdon.
----------------------------------------------------------------------------------
Jest to mój pierwszy rozdział i nie wiem czy wam się podoba
Piszcie czy jest ok i czy mam kontynuować.
-Wasza Oliwciaaa 😚 😚
YOU ARE READING
Jacob Sartorius
FanfictionOliwia musi się przeprowadzić do Stanów Zjednoczonych, do Virginii. I tam poznaje...
