Prolog

125 13 5
                                        

Był to normalny dzień (jak każdy zresztą inny). W Krzyżanówku panował spokój. Ale nie miał on trwać długo... Panie gadały i plotkowały na różne dziwne tematy, panowie mało się do siebie odzywali, choć i tak dobrze spędzali razem czas, dzieci, jak to dzieci, rozrabiały, biegały, płakały, krzyczały itd.... A staruszkowie? Starsi ludzie robili to, co najczęściej robią staruszkowie o 19.00, czyli... Sama nie wiem, nie jestem JESZCZE staruszkiem. Wszystko było jak należy, dopóki słońce nie zaczęło zachodzić i zrobiło się zimno, jak to w listopadowe wieczory (lub poranki xd) bywa. Ludzie wracali powoli do domów, gdy nagle coś przykuło ich (właśnie przeczytaliście całe sto słów- dop. aut.) uwagę. Wszyscy odwrócili się jak na zawołanie, ponieważ na niebie coś rozbłysło. Potem huknęło. Pojawiła się tam biała kula wyglądająca na ognistą (biała kula wyglądająca na ognistą? LoL-dop. aut.). Wystrzelił z niej promień, który trafił prosto w dom, jednak nie byle jaki... Ten dom to była stara i opuszczona willa, o której wszyscy mieszkańcy mówili, że jest nawiedzona. Dlatego nikt tam się nie zbliżał. Gdy trafił tam promień, prawie wszyscy uciekli. Tylko najodważniejsi zostali popatrzeć na to dziwne zjawisko. Z białej ognistej kuli ,,zeszło" na biały promień sześć czarnych, kulopodobnych istotek. Te istotki (200 słów, 200 słów, niech żyję sobie ja! Śpiewajcie ze mną!-dop. aut.) coraz bardziej przybliżały się do willi. Nagle z wielkim hukiem nadszedł... koniec prologu!

Spokojnie, żartowałam. Mam nadzieję, że się nie obraziliście...

Nagle z wielkim hukiem wpadły one do komina i tyle je widziano. Mieszkańcy Krzyżanówka stwierdzili, że to meteoryty, a jedna staruszka upierała się, że to Gwiazda Betlejemska. Przekonani, że już wszystko wróciło do normy powrócili do domów i poszli...

Lulu, spać! Lulu, spać! Tak jak ja! Idę spać. Tylko... jeszcze jedno zdanie...

Jednak to nie był koniec... O nie... Ci wszyscy gapie nie wiedzieli, co spotka ich w najbliższej przyszłości...

------------------------------------------------------------------------------------------------

Gratulacje!

Przeczytałeś właśnie cały prolog zajmujący równo 300 słów (łącznie z naszymi dopiskami). Mamy nadzieję, że się podobało. Postaramy się dodawać rozdziały co czwartek. Mogą być one oczywiście częściej, ale i rzadziej, gdy zobaczymy, że nikt tego nie czyta. Najważniejsze, że mamy wielki ubaw pisząc to ;)

Gwiazdka?

Komentarz?

A może nawet oczko?

Plis... *oczy kota ze Shreka*

Do zobaczenie

~Nina i Marta~

------------------------------------------------------------------------------------------------

Hai finito le parti pubblicate.

⏰ Ultimo aggiornamento: Dec 01, 2016 ⏰

Aggiungi questa storia alla tua Biblioteca per ricevere una notifica quando verrà pubblicata la prossima parte!

O Angry Birds i Angry Pigs...La tua prossima ossessione. Scoprilo ora