Hejka, mam na imię Angelika mam 15 lat i jeszcze mieszkam w Katowicach. No właśnie ,,jeszcze''. Jutro mam samolot do Port Talbot. Dzisiaj idę ostatni dzień do szkoły pożegnać się z klasą, Później idę ma trening.
Wstałam o 6.00 i od razu poszłam do łazienki żeby się ogarnąć. Ubrałam czarne jeansy i białą klasyczną bluzkę. Lekko się pomalowałam i poszłam na śniadanie czyli tosty i herbata z cytryną. O 7.40 wyszłam z domu, do szkoły miałam tylko 5 minut. Weszłam do budynku i poszłam do szatni odłożyć torbę z rzeczami na trening. Poszłam pod sale 26 i czekałam na dzwonek.
Wszystkie lekcje minęły szybko. Poszłam z dziewczynami po torby i weszłyśmy do szatni żeby sie przebrać, rozmowę zaczęła Kasia:
- Będzie nam ciebie brakować
- Bez ciebie nie ma drużyny- dokończyła Patrycja
- Naprawdę żałuje, że nie mogę zostać. Na pewno was odwiedzę- powiedziałam i weszłyśmy na sale w celu rozgrzania się.
Po krótkiej rozgrzewce poszłyśmy po piłki i zaczęłyśmy rzucać z dwutaktu czy z dalsza. Nie powiedziałam wam ale zaczęłam grać 6 lat temu, czyli jak miałam 9 lat. Po skończonym treningu trener zabrał głos:
- Andzia, wiem że niestety opuszczasz naszą drużynę więc mamy coś dla ciebie - wtedy dziewczyny dały mi klubową koszulkę i piłkę z wszystkimi podpisami - do tego żebyś o nas nie zapomniała - dał mi jeszcze zdjęcie całej drużyny.
- Nie wiem co powiedzieć. Będę tęsknić za wszystkimi - Podziękowałam trenerowi i poszłyśmy z dziewczynami się przebrać. Pożegnałam się z nimi i z łzami w oczach opuszczałam szatnie tak samo jak i cały budynek.
________________________________________
Witam was w moim pierwszym rozdziale jeśli wam się podoba zapraszam do gwiazdkowania następny rozdział możliwe ze dodam jutro
CZYTASZ
Sports and Music || L.D
FanfictionAngelika to zwyczajna dziewczyna, która nie ma żadnych problemów. Jej życie jednak się zmienia gdy przeprowadza się do nowego miasta. Na lepsze czy na gorsze? A może zostanie takie same?
