I już wiem co boli najbardziej. Nie strata. Nie cierpienie. Nie samotność. Nawet nie poczucie winy. Tylko fakt, że pocieszają Cię, nie bliscy lecz ludzie, których nawet nie znasz. I to naprawdę przykre, gdy czytasz, że ktoś ci współczuje, że ktoś chce Cię przytulić... A ty siedzisz sam w pustym pokoju okrytym przez mrok, gdzie pomimo koca i ciepłej bluzy wciąż jest ci tak cholernie zimno, że palce sztywnieją ci w bezruchu, a wokół ciebie leży tona chusteczek zużytych na zatamowanie tony łez, których nawet nie wiedziałeś, że masz aż tyle. Ten rodzaj samotności i niemocy boli najbardziej. A teraz... Czy jesteś pewien, że chcesz usłyszeć moją historię, która wcale nie jest tak różowa jak każdy chciałby doświadczyć, bo kto nie chciałby mieć życia jak z bajki... W końcu w prawdziwym życiu nie ma happy endów, prawda?
CZYTASZ
Itami - Ból
Short StoryCzasem warto oderwać się od codzienności by chodź na chwilę poczuć szczęście... Tylko czy aby na pewno jest to dobre rozwiązanie?
