Prolog

217 13 5
                                        

- Zabij się Krzysiek - powiedziała Afrodyta, po czym zastrzeliła go z zimną krwią.
Myśląc, że wszystko jest ok, włączyła telefon i zaczęła grać w candy crush. Jednak gdy odchodziła... on się przebudził i rzucił w nią swoim starym scyzorykiem. Sekundę później Afrodyta leżała martwa, ponieważ scyzoryk był Krzyśka, a Krzysiek ma HIV'a. W tej samej chwili się podniosła, ponieważ okazała się być wampirem. Krzysiek zaczął uciekać, lecz nie dobiegł za daleko. Afrodyta stała już przed nim.
- Zostajesz przeze mnie przeklęty, KrzysztofKowalczyk2. Przez ciebie połowa ludzkości zaraziła się HIV'em, nie licząc tego, że sprowadziłeś na nas plagę dżumy, zwanej czarną śmiercią. A teraz się zabij.
Krzysiek, próbując przeżyć, wskoczył do jeziorka, lecz był na tyle głupi, że zapomniał o swojej sklerozie, która ukryła przed nim, że nie umie pływać. Utonął.

Niewolnicy są fajniStories to obsess over. Discover now