Na-update namin ang aming Mga Alituntunin sa Nilalaman.
Suriin ang pinakabagong mga alituntunin para patuloy na makapagbahagi ng mga kuwento nang ligtas.

~Fleeting moment of love~

13 1 0
                                        

   Okładka stworzona przez stronę https://www.facebook.com/najlepsze.okladki/ (#Blue) Serdeczne podziękowania! I serdecznie polecam stronę.


Rozdział 1


Już tu chyba od pół godziny stałyśmy i czekałyśmy, aż ktoś łaskawie otworzy nam drzwi ..  Aż tu wreszcie wielkie dębowe drzwi się otworzyły i tłum uczniów zaczął wchodzić wolnym krokiem do środka. Po czym wraz z Allie i Nicol Craven, moimi przyjaciółkami z poprzedniej szkoły wparowałyśmy do sali pokazowej, gdzie miała odbyć się akademia z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego, a także przyjęcia nowych uczniów, takich jak na przykład my.

  Zasiadłyśmy w nader miękkich mini-fotelach i czekałyśmy, aż to wszystko się zacznie.

- Ja wciąż w to nie wierze, że się tutaj dostałyśmy. - Rozpoczęła rozmowę Al.

- Ja też, przecież to Akademia o wymaganej najwyższej średniej ocen.. A ty co o tym myślisz Emma?

  Gdy padło to pytanie jedyne co zrobiła to spojrzałam na nie wzrokiem, który oznaczał " Proszę wam, przymknijcie się. ". O dziwo poskutkowało, ale nie na długo... Chwilkę później znów zaczęły nawijać o czymś, ale ja przestałam je słuchać i w ogóle nie udzielałam się w rozmowę.

  Byłam tak zestresowana, że zaczęłam skubać kraniec mojej czarnej kiecki. I prosiłam w duszy, aby to się wreszcie zaczęło..

  Tak jakby ktoś czytał w moich myślach... W tej samej chwili na środek, jak to pozwolę sobie ująć, sceny, wyszła wysoka, wyglądają jak patyk, młoda brunetka. Mogła mieć góra 35 lat.

  No i rozpoczęła się akademia nie różniąca się chyba niczym od tych co były organizowane w mojej wcześniejszej szkole. Może nie słowo w słowo, ale , to że jesteśmy bardzo "inteligentną i zdolną młodzieżą" , "że to cud nas uczyć", jacy to dumni z nas są i tak dalej...

  Znudzona już całą tą gadaniną zaczęłam się rozglądać po sali.

  Z sufitu wisiały tu kryształowe abażury lamp, które rzucały na nas ciepłe, żółtawe światło. Meble zostały wykonane z ciemnego palisandru z pięknym lśniącym wykończeniem. Fotele, na których siedzieliśmy wyglądały jak wyjęte z jakiegoś średniowiecznego dworu.

  W ogóle całe to miejsce tak wyglądało. Uwielbiam taki styl, więc byłam nim zafascynowana.

  Nagle wszyscy w pomieszczeniu zaczęli wstawać i klaskać, po czym skierowali się ku wyjściu.

  Byłam zdezorientowana, sama nie wiedziałam co mam teraz zrobić, gdzie mam iść, bo nie słuchałam tego co mówili. Na dodatek zgubiłam w tym tłumie jeszcze  Al i Nicol. Jedyne co mogłam teraz zrobić to powlec się  za całą grupą w stronę drzwi na korytarz.

  No i zostałam sama. Plątałam się po nieznanym jeszcze wtedy korytarzu co chwila spoglądając na zegarek. Wszyscy uczniowie jakoś zbyt szybko znikli mi z oczu, więc nie mogłam za nimi pójść..

   Nagle usłyszałam za sobą ciche skrzypnięcie podłogi. Szybko odwróciłam się w tamtym kierunku. Zobaczyłam tam zmierzającego w tym samym kierunku, co wcześniej ja, ciemnookiego blondyna. Szedł ze zwieszoną głową.

   Odliczyłam w myślach do trzech i odezwałam się.

- Cześć wiesz może gdzie teraz będzie mieć pierwsza? - Po moich słowach podniósł głowę i spojrzał na mnie.

- Tak się składa, że wiem.

- A pokazałbyś mi gdzie to jest? - Zapytałam.

On jedynie spojrzał na mnie z krzywym uśmieszkiem na twarzy.

Fleeting moment of loveMga kuwentong kahuhumalingan mo. Tumuklas ngayon